fot. PAP/Albert Zawada

Mija rok od wyborów parlamentarnych. Politycy PiS przypominają, że obietnice miały być zrealizowane w ciągu 100 dni rządu

Premier Donald Tusk zapewnił, że rząd nie wycofuje się z żadnego zobowiązania złożonego w czasie kampanii przed wyborami parlamentarnymi. Zaznaczył, że jeśli to nastąpi, to dokładnie wytłumaczy, co stoi na przeszkodzie.  We wtorek mija rok od wyborów, po których nastąpiła zmiana władzy w Polsce. Politycy PiS przypominają, że 100 konkretów miało być zrealizowanych w ciągu 100 dni rządu, a zdecydowana większość z nich nadal pozostaje tylko zapowiedzią.

Były wiceszef MSWiA, doradca prezydenta, Błażej Poboży, mówił, że ważnym przykładem jest niespełnienie obietnicy podniesienia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. złotych.

Jest ona warta podkreślenia, ponieważ tę obietnicę osobiście złożył i firmował aktualny minister finansów. Jeśli w kampanii wyborczej aktualny minister finansów budował się na tym postulacie, a teraz, gdy jest ministrem, z niego się wycofuje i go nie realizuje, to jest to największy dowód na to – jak zawsze mówili politycy PO – że obietnice wyborcze wiążą tylko tych, którzy w nie wierzą – zaznaczył.

W piątek minister finansów, Andrzej Domański, zapewnił, że obietnica dot. kwoty wolnej jest aktualna, ale uzależnił termin jej realizacji od sytuacji gospodarczej naszego kraju. W czerwcu br. Komisja Europejska  objęła Polskę procedurą nadmiernego deficytu. Ekonomiści wskazują, że w dalszej perspektywie rząd może zdecydować się na politykę zaciskania pasa.

RIRM

drukuj