fot. PAP/Albert Zawada

Z. Bogucki: Cały aparat siłowy pozostaje w rękach tzw. koalicji 13 grudnia, stąd problem z egzekwowaniem prawa

Jest problem z egzekwowaniem prawa, dlatego że cały aparat siłowy pozostaje w rękach tzw. koalicji 13 grudnia. To Donald Tusk jako kierownik mówi, co można, a czego nie można. On się z tym jakoś szczególnie nie ukrywa – powiedział poseł Zbigniew Bogucki z Prawa i Sprawiedliwości podczas wtorkowego programu „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

W piątek Sąd Najwyższy ogłosił w wyroku, że Dariusz Barski jest Prokuratorem Krajowym. W poniedziałek prokurator chciał wrócić do pełnienia obowiązków, ale nie został wpuszczony do swojej siedziby. Skierował więc list do ministra sprawiedliwości, Adama Bodnara. W jego treści Dariusz Barski zażądał dopuszczenia go do swoich obowiązków. [czytaj więcej] 

– Prokuratorem Krajowym był, jest i pozostaje Dariusz Barski (…). W tej sprawie uchwałę podjął Sąd Najwyższy w Izbie Karnej, która nigdy nie była kwestionowana przez obecny obóz władzy. To się jednak zmieniło. Ci sędziowie są niezwykle doświadczeni – dwóch z ponad 20-letnim stażem, jeden z ponad 30-letnim stażem. To olbrzymi dorobek orzeczniczy (…). Od 13 grudnia 2023 r. ci sędziowie wydali ponad 300 orzeczeń, postanowień, wyroków. Do tego momentu ani Adam Bodnar, ani nikt z obecnego obozu patowładzy tego nie kwestionował – powiedział poseł Zbigniew Bogucki.

Jest problem z egzekwowaniem prawa, dlatego że cały aparat siłowy pozostaje w rękach tzw. koalicji 13 grudnia. To Donald Tusk jako kierownik mówi, co można, a czego nie można. On się z tym jakoś szczególnie nie ukrywa – dodał.

Polityk Prawa i Sprawiedliwości wskazał, że „do tej pory żaden premier nie mówił ani w Polsce, ani w żadnym innym demokratycznym kraju w wolnym świecie, że on będzie łamał prawo, a Donald Tusk powiedział, iż będzie łamał prawo, jak będzie tak chciał. To jest problem”.

– Prezydent ma prerogatywy dotyczące pewnego hamowania rozwiązań np. legislacyjnych, kiedy może być weto prezydenta, kiedy są nominacje sędziowskie, ale (…) premier ma cały aparat państwa. Przede wszystkim mówimy o resortach siłowych, jak Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Powinno być tak, że prawo powinno być przed siłą. Dzisiaj mamy odwrotną sytuację – zaznaczył.

W trwający spór włączył się prezydent Andrzej Duda, który spotkał się we wtorek w Pałacu Prezydenckim z Dariuszem Barskim. Według nieoficjalnych informacji, do jakich dotarła Telewizja Trwam, jedną z metod przywrócenia praworządności byłoby wyznaczenie w Kancelarii Prezydenta RP miejsca, gdzie będzie urzędował Dariusz Barski jako Prokurator Krajowy.

– To byłaby odpowiedź ze strony Prokuratora Krajowego, ale przede wszystkim prezydenta (…). Można byłoby odwołać Prokuratora Krajowego, gdyby prezydent się zgodził, ale nikt się go o zgodę nie zapytał, więc to był atak nie tylko wymierzony w Prokuratora Krajowego, praworządność, ale także w głowę państwa (…). Stworzenie miejsca, w którym Dariusz Barski mógłby funkcjonować jako Prokurator Krajowy, byłoby bardzo dobrym rozwiązaniem. To stworzyłoby bardzo ciekawe sytuacje, gdzie prawowity Prokurator Krajowy mógłby kierować różnego rodzaju pisma procesowe, prowadzić postępowania – mówił poseł Zbigniew Bogucki.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości został także zapytany o zespół prokuratorów funkcjonujący przy prokuraturze w Siedlcach, który bada działania służb na granicy z Białorusią. Chodzi o kontrolowanie zachowania polskich funkcjonariuszy wobec nielegalnych migrantów.

– Obóz dzisiejszej patowładzy mówi, że stoi murem za polskim mundurem i będzie wspierać polskich funkcjonariuszy (…). Nie jest jednak zamknięta działalność zespołu będącego jakimś specjalnym zespołem ścigającym polskich funkcjonariuszy broniących naszego bezpieczeństwa (…). W prokuraturze okręgowej są prokuratorzy, którzy mogliby normalnie pracować i oceniać, jak każdego innego obywatela. Dlaczego jest specjalny zespół? Adam Bodnar i cała ta ekipa musi się wykazać, (…) ponieważ mają zaciągnięty pewien dług wobec niektórych środowisk, jakie nie widziały zagrożenia i wpisywały się w scenariusz rosyjski, dlatego ten zespół jest utrzymywany – zaznaczył gość „Polskiego punktu widzenia”.

radiomaryja.pl

drukuj