P. Sałek o utworzeniu przez Lasy Państwowe nadleśnictw puszczańskich: Chodzi o to, żeby to się skończyło realizacją zapisu nowego Zielonego Ładu
Próbuje się różnymi sposobami wprowadzać jakieś nowe formy organizacyjne. To doprowadzi do tego, że cała nasza struktura, Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe, w sposób przebiegły będzie degradowana. W konsekwencji będzie się to sprowadzało do tego, że kwestie finansowe w pewnym momencie zaczną odgrywać bardzo poważną rolę, bo tych pieniędzy w Lasach Państwowych może zabraknąć – powiedział Paweł Sałek, poseł PiS, były doradca prezydenta RP ds. ochrony środowiska i polityki klimatycznej, w piątkowej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
W audycji Paweł Sałek odniósł się do niebezpiecznych planów wobec lasów. Lasy Państwowe projektują utworzenie nadleśnictw puszczańskich w celu – jak to tłumaczą – ochrony najcenniejszych lasów.
– To jest w ogóle jakaś nowa forma organizacyjno-prawna, która ma być zarządzeniem Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych. Kilka nadleśnictw ma wchodzić w propozycje, które zostały w czwartek zaproponowane. To jest odejście od tego, co znamy od wieków i co jest ważne w utrzymaniu naszych zasobów przyrodniczych, a także w funkcjonowaniu ochrony przyrody. Dwukrotnie już Ministerstwo Środowiska i Klimatu, wymuszając sprawę na Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych, ogłosiło konsultacje społeczne dla tzw. moratorium dla blisko 100 tys. ha lasów. Dwa razy to moratorium zostało przez społeczeństwo w konsultacjach społecznych odrzucone. Teraz okazuje się, że zarówno Ministerstwo Środowiska i Klimatu, jak i Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych chcą odsunąć od siebie 77 tysięcy głosów, które były zawarte w dyskusji na temat moratorium, czyli wyłączeń ze zrównoważonej gospodarki leśnej blisko 100 tys. hektarów. Proponuje się, aby stworzyć tzw. nadleśnictwa puszczańskie, które będą obejmować swoim zasięgiem 200 tys. hektarów. Jest to bardzo poważny problem, dlatego że jest propozycja, żeby nadleśnictwa puszczańskie to były: Puszcza Bukowa, Łęgi Odrzańskie, Lasy Oliwskie, Puszcza Augustowska, Puszcza Knyszyńska, Puszcza Świętokrzyska i Puszcza Karpacka – mówił poseł PiS.
Widać w resorcie środowiska, że dzisiaj nie ma możliwości zmiany ustawy o lasach i zmiany ustawy o ochronie przyrody, bo wszelkie działania, które do tej pory są proponowane, to są działania, które są pod ustawą, czyli nie ma możliwości zmiany ustawy – zauważył były doradca prezydenta RP ds. ochrony środowiska i polityki klimatycznej.
– Próbuje się różnymi sposobami wprowadzać jakieś nowe formy organizacyjne. To może doprowadzić do tego, że cała nasza struktura, Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe, w sposób przebiegły będzie degradowana. W konsekwencji będzie się to sprowadzało do tego, że kwestie finansowe w pewnym momencie zaczną odgrywać bardzo poważną rolę, bo tych pieniędzy w Lasach Państwowych może zabraknąć – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.
W ramach tzw. funduszu leśnego mamy dofinansowywanie z bogatszych nadleśnictw na tzw. nadleśnictwa deficytowe – zaznaczył polityk.
– Takim dobrym przykładem jest kompleks białowieski, gdzie mamy do czynienia z tym, że trzy nadleśnictwa zostały wyłączone z użytkowania gospodarczego. Z tego tytułu tzw. fundusz leśny co roku dopłaca 30 mln zł do trzech nadleśnictw: Białowieża, Browsk, Hajnówka, czyli 10 mln zł na jedno nadleśnictwo. Jeśli następne nadleśnictwa, takie wyłączeniowe, miałyby powstać, to znowu z tzw. funduszu leśnego trzeba będzie dopłacać kolejne pieniądze – podkreślił Paweł Sałek.
Prawdopodobnie chodzi o to, żeby to się skończyło realizacją zapisu nowego Zielonego Ładu Unii Europejskiej – akcentował były doradca prezydenta RP ds. ochrony środowiska i polityki klimatycznej.
– Chodzi o wyłączenie z użytkowania 20 proc. terenów leśnych w Polsce. To jest wszystko pod przykrywką wielkich haseł ochrony przyrody – powiedział gość Radia Maryja.
W sobotę na Jasnej Górze odbędzie się XXVII Ogólnopolska Pielgrzymka Leśników.
Cała rozmowa z dr. inż. Pawłem Sałkiem dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



