Rząd Donalda Tuska „naprawia praworządność” łamiąc prawo
Donald Tusk mówi wprost, że przy zmianach w wymiarze sprawiedliwości będzie łamał prawo. Nie ma zgody na takie działania – wskazują posłowie PiS. W sobotę największa partia opozycyjna organizuje protest przed Ministerstwem Sprawiedliwości.
Nawet pół tysiąca sędziów może otrzymać dyscyplinarki. Wystarczy np., że złożyli podpis pod listami poparcia dla kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Takie zapisy znalazły się w przygotowanym przez ministra Adama Bodnara projekcie ustawy ws. „ładu konstytucyjnego w sądownictwie”. Znajdują się tam także zapisy dotyczące „czynnego żalu”. Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego, Małgorzata Manowska, w wydanym oświadczeniu wskazała wprost o prześladowaniu i upokarzaniu sędziów.
„Już same zapowiedzi represji ze strony rządu względem sędziów stanowią brutalny atak na niezawisłość sędziowską, a ich realizacja będzie oznaczała destrukcję wymiaru sprawiedliwości” – podkreśliła Małgorzata Manowska.
Premier Donald Tusk, próbując usprawiedliwiać łamanie prawa, mówił o „demokracji walczącej”. Co więcej, zapowiedział wprost, że liczy się z tym, że będzie łamał prawo, naprawiając praworządność.
– Popełnimy czyny, które według niektórych autorytetów prawa będą niezgodne lub nie do końca zgodne z przepisami prawa, ale to nas nie zwalnia z obowiązku działania – wskazał premier Donald Tusk.
– Nie chciałbym, abyśmy w Polsce znaleźli się w takiej sytuacji, że siła zewnętrzna jest niezbędna, żeby gwarantować nasz ład konstytucyjny – dodał.
Ta wypowiedź szefa rządu jest zaskakująca.
– Ten komunikat nie jest niczym nowym. Zabawnie brzmi to, że on sugeruje, że będzie działał na rzecz suwerenności Polski, a w ramach ładu konstytucyjnego będzie łamał ład prawny. To rzeczywiście jest zabawne – mówił socjolog, dr Jerzy Żurko.
Czy słowa premiera to groźba? Pojawia się pytanie: o jakiej sile zewnętrznej mówił Donald Tusk?
– Najprawdopodobniej miał na myśli takie organy jak Trybunał w Strasburgu, jak Komisja Wenecka czy organy Unii Europejskiej – wskazała poseł Anna Maria Żukowska z Lewicy.
Zaskoczenia wypowiedzią premiera nie kryją posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi najprawdopodobniej o interwencję krajów Zachodu. Tak zresztą działali obecnie rządzący, jak byli w opozycji – przypomniał poseł PiS, prof. Krzysztof Szczucki.
– Nie do wyobrażenia jest to, że w ogóle premierowi przyszło na myśl, że można sięgać po jakieś siły zewnętrzne, które wspierały ład konstytucyjny w Polsce. Zresztą tym działania Platformy Obywatelskiej charakteryzowały się przez całe osiem lat bycia w opozycji. Ciągle wzywała kolejne komisje, instytucje, żeby interweniowały w Polsce – podkreślił prof. Krzysztof Szczucki.
W związku z tym, co dzieje się w wymiarze sprawiedliwości, Konfederacja rozpoczęła zbiórkę podpisów pod wotum nieufności wobec ministra Adama Bodnara.
– Kiedy pracowaliśmy nad listą zarzutów pod adresem Adama Bodnara, to byliśmy wstrząśnięci tym, jak wiele wątpliwych prawnie, czy wprost nielegalnych, szkodliwych ustrojowo działań może podjąć jeden minister sprawiedliwości w ciągu tak krótkiego czasu – zwrócił uwagę poseł Michał Wawer z Konfederacji.
O tych niepokojących zmianach posłowie PiS poinformowali przedstawicieli Komisji Weneckiej. Delegacja przyjechała do Polski, aby spotkać się z osobami i instytucjami odpowiedzialnymi za funkcjonowanie prokuratury.
– Nie mogliśmy ukrywać tego, co się dzieje. Nie mogliśmy kłamać, że Donald Tusk przestrzega prawa. Musieliśmy przywołać te szokujące cytaty, że będzie działał niezgodnie z zasadami praworządności i demokracji walczącej. Oni byli tym bardzo zaskoczeni. Nawet padło takie sformułowanie, że „to ponury obraz sytuacji’, więc te działania Donalda Tuska zaczynają być zauważalne – stwierdził poseł Paweł Jabłoński z PiS.
– Zobaczymy, co będzie dalej. Czy Komisja Wenecka, Rada Europy, będą stosowały takie same standardy wobec wszystkich. Prawo i Sprawiedliwość, nasz rząd, był bardzo mocno atakowany z powodów politycznych, ale były używane argumenty prawne. Teraz jakoś te argumenty prawne nie są aż tak często używane – dodał.
Jedno jest pewne – Koalicja Obywatelska nie cofnie się przed zmianami w wymiarze sprawiedliwości.
– Ten dysfunkcjonalny stan trzeba jak najszybciej przeciąć – podkreślił poseł Patryk Jaskólski z KO.
Sejm przyjął już poprawki Senatu do dwóch ustaw o Trybunale Konstytucyjnym. Uderzają one w prerogatywy prezydenta. Rządzący chcą m.in., aby wybrany przez Sejm sędzia Trybunału mógł złożyć ślubowanie bez udziału prezydenta – przed notariuszem. Sędzia Trybunału Stanu, prof. Jan Majchrowski, na antenie TV Trwam w programie „Polski punkt widzenia” mówił wprost o rozpadzie polskiego sądownictwa. Co więcej, wskazywał, że będzie to osłabiało nasz potencjał gospodarczy i to w momencie, gdy stajemy przed ogromną szansą rozwojową.
– Trzeba powiedzieć „nie!”. To jest moment na to, żeby powiedzieć „nie”, bo jutro może być już za późno – podkreślił prof. Jan Majchrowski.
W sobotę w Warszawie przed resortem sprawiedliwości odbędzie się protest przeciwko łamaniu prawa i atakowaniu wartości przez rząd. Manifestacja to inicjatywa Prawa i Sprawiedliwości. Początek o godz. 13.00. [więcej]
TV Trwam News




