fot. PAP

Premier i prezydent złamali prawo?

Robert Frycz, twórca portalu Antykomor.pl, złożył zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim o podejrzeniu dokonania przez premiera Donalda Tuska i prezydenta RP Bronisława Komorowskiego czynu zabronionego polegającego na namawianiu społeczeństwa do bojkotu referendum w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz, prezydenta Warszawy.

Frycz powołuje się w swoim zawiadomieniu na art. 249 i 250 kodeksu karnego. Wniósł o wszczęcie i przeprowadzenie postępowania karnego w sprawie wypowiedzi czołowych polityków na podstawie art. 303 oraz 304 kodeksu postępowania karnego.

Autor zawiadomienia przypomniał wypowiedź premiera Donalda Tuska z dnia 16 lipca 2013 roku, kiedy szef Platformy Obywatelskiej stwierdził m.in., że „nieuczestniczenie w referendum jest aktem sympatii z aktualnie rządzącym burmistrzem, wójtem czy prezydentem”. Jednocześnie premier podkreślił, iż liczy, że „warszawiacy w swojej przewadze wyrażą takie wotum zaufania dla Hanny Gronkiewicz-Waltz, odmawiając udziału w tym referendum”.

W odpowiedzi na słowa premiera, Robert Frycz zaznaczył, że jako „zwolennik państwa demokratycznego takie wypowiedzi postrzega jako skrajnie antydemokratyczne”, i dodał, że „władza i ludzie z autorytetem nie powinni namawiać obywateli do niewyrażenia swojego zdania, bojkotu referendum/wyborów, które zostały zorganizowane zgodnie z literą prawa”. Ponadto twórca portalu Antykomor.pl zwrócił uwagę, że „Donald Tusk, będąc autorytetem dla pewnej grupy społeczeństwa, może wpływać na decyzje tejże grupy, a te mogą doprowadzić do unieważnienia referendum”.

Nie do przyjęcia jest sytuacja, w której Premier Tusk jawnie namawia obywateli do powstrzymania się od udziału w referendum – podobnie jak Prezydent, Premier powinien świecić przykładem obywatelskich postaw, a nie deprecjonować ich ważność – czytamy w zawiadomieniu przekazanym do Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim.

Robert Frycz przypomniał ponadto wypowiedź prezydenta Bronisława Komorowskiego z dnia 7 sierpnia br., który stwierdził: „powściągnąć pokusę przenoszenia wojny partyjnej na poziom samorządowy, realizowanej głównie przez referenda odwołujące prezydentów miast w czasie kadencji” oraz „przygotowuję projekt ustawy, który zwiększa uprawnienia obywateli w zarządzaniu miastem, ale przez referenda merytoryczne”.

Twórca Antykomor.pl zauważa, że „Prezydent RP powinien być przykładem, a także stać na straży Konstytucji RP i zachęcać ludzi do wypełniania obywatelskich obowiązków, a nie ich od tego odwodzić!”.

W tym konkretnym przypadku widać wyraźnie, że Prezydent Bronisław Komorowski bojkotuje mechanizmy demokratyczne i używa do tego swojego autorytetu (którym jest przecież dla sporej części społeczeństwa) oraz możliwości, jakie daje mu piastowany urząd. W wywiadzie dla Telewizji Publicznej w sposób podstępny sugeruje i prosi mieszkańców Warszawy, by w referendum nie brali udziału, bo jest ono niemerytoryczne i zabarwione walką polityczną – to jest subiektywna opinia Prezydenta Komorowskiego, fakty są jednak takie, że referendum zostało zorganizowane zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, a on chce doprowadzić do jego unieważnienia, namawiając do niebrania udziału w głosowaniu – czytamy w zawiadomieniu.

Frycz dodaje, że pomysł, o którym mówi „prezydent Komorowski (projekt ustawy zwiększający uprawnienia obywateli), to podstępne sugerowanie obywatelom, że obecnie stosowane przepisy dotyczące organizacji referendum są nieprawidłowe”.

– Wygłaszając tego rodzaju opinie, Prezydent Komorowski podaje w wątpliwość zasadność istnienia przepisów regulujących zwołanie referendum – celem takiego działania i wygłaszania takich opinii jest zniechęcenie obywateli do udziału w głosowaniu właśnie w taki podstępny i sugestywny sposób – dodaje Frycz.

Jednocześnie autor zawiadomienia przypomniał sprawę burmistrza Kalwarii Zebrzydowskiej – Zbigniewa Stradomskiego – który także nawoływał do bojkotu referendum. Jego sprawa trafiła do Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

NDz/RIRM

drukuj