fot. https://fundacja.profeto.pl/

Prokuratura wciąż będzie mogła przetrzymywać środki Profeto. Mec. M. Skwarzyński: To celowe działanie mające zagłodzić Fundację

Sąd Okręgowy w Warszawie uznał we wtorek, że ks. Michał Olszewski nie miał prawa zaskarżyć decyzji o zablokowaniu kont Fundacji Profeto. To oznacza, że prokuratura będzie mogła w dalszym ciągu przetrzymywać znajdujące się na nich środki. Do zablokowania kont doszło w marcu bieżącego roku. „To jest celowe działanie nakierowane na to, żeby zagłodzić Profeto” – podkreślił mec. Michał Skwarzyński, pełnomocnik więzionego kapłana.

Mecenas Michał Skwarzyński, wskazał, że decyzja sądu jest niezrozumiała i stanowi naruszenie praw człowieka. Wyjaśnia, że środki na kontach Fundacji Profeto nie pochodzą z Funduszu Sprawiedliwości, ale m.in. z darowizn wiernych na cele ewangelizacyjne.

Mecenas uważa też, że działania organów wymiaru sprawiedliwości mają doprowadzić do upadku Fundacji kierowanej przez ks. Michała Olszewskiego.

– Każdy, kto jest piastunem organu osoby prawnej, ma interes (także własny) w tym, żeby zaskarżać wszelkie decyzje procesowe dot. majątku tej osoby prawnej, bo później (…) za to odpowiada. Dalej mamy do czynienia z sytuacją, że zajęto konto do rozliczeń podatkowych, a więc każdy ma chyba świadomość, że jeśli się w takiej sprawie nie podejmuje kontaktu z Urzędem Skarbowym poprzez konto i wpłaty, to za proces odpowiada się osobiście. (…) To jest celowe działanie nakierowane na to, żeby zagłodzić Profeto. Dzięki ludziom dobrej woli ono w jakimś stopniu funkcjonuje – zaznaczył mec. Michał Skwarzyński.

Wtorkowe postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie nie jest prawomocne i – jak zapowiedział pełnomocnik ks. Michała Olszewskiego – zostanie zaskarżone. Mecenas dodał, że jeśli nie spotka się to ze zrozumieniem polskiego wymiaru sprawiedliwości, to skieruje sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

RIRM

drukuj