Dr inż. R. Kapuściński o konsultacjach społecznych ws. lasów społecznych: Dopóki mamy możliwość wypowiedzenia się, dopóki możemy być gospodarzem we własnym kraju, to zabierajmy głos, wyrażajmy swoje opinie
Tylko do 15 sierpnia trwają konsultacje społeczne w sprawie tzw. lasów społecznych. Jak zaznaczył dr inż. Ryszard Kapuściński, były zastępca dyrektora generalnego Lasów Państwowych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja, dopóki mamy możliwość wypowiedzenia się, dopóki możemy być gospodarzem we własnym kraju, to zabierajmy głos, wyrażajmy swoje opinie. Wyjaśnił, że można pewne rzeczy doskonalić, ale w działaniach Ministerstwa Klimatu i Środowiska jakby wszystko zaczynało się od nowa. Ich działanie określił jako nieodpowiedzialne i świadczące o braku profesjonalizmu, wyższości ideologii nad rozsądkiem.
Trwają ostatnie dni konsultacji w sprawie tzw. lasów społecznych. Jest to odpowiedź na decyzję Ministerstwa Klimatu i Środowiska polegającą na całkowitym wyłączeniu części lasów w okolicach dużych aglomeracji z możliwości pozyskiwania z nich drewna [czytaj więcej].
Ideologiczne zmiany. Trwają konsultacje dotyczące utworzenia tzw. lasów społecznych. Resort klimatu leśniczych i myśliwych zastąpił aktywistami i pseudoekologamihttps://t.co/sSbrDVIiD8
— Radio Maryja (@RadioMaryja) August 13, 2024
– Hasło „lasy społeczne” jest pewnym przejawem socjotechniki, ponieważ to pojęcie ma jakby uświadomić opinii publicznej, że do tej pory lasy były zawłaszczone przez Lasy Państwowe, natomiast od tego momentu będą to lasy społeczne. Jednak tym, co się naprawdę kryje pod pojęciem „lasy społeczne” w opracowaniach ministerstwa, to są lasy wokół dużej aglomeracji, wokół uzdrowisk. One mieszczą się w szerszej formule – już istniejącej w ustawie o lasach – czyli lasy ochronne. Tam mieszczą się także lasy cenne przyrodniczo – lasy glebochronne, wodochronne, lasy na stromych zboczach itd. Wszystko to, co znajduje się w dokumencie ministerstwa, już funkcjonuje, natomiast jest tendencja, żeby przekazać to w innym opakowaniu. Ministerstwo nie odwołuje się do istniejących przepisów, nie wskazuje, które przepisy należy zmienić, ale stosuje chwyt socjotechniczny – zaznaczył dr inż. Ryszard Kapuściński.
Przypomniał, że wszystkie lasy spełniają trzy podstawowe funkcje: ochronne, czyli ekologiczne; gospodarcze i społeczne.
– Oczywiście każdy fragment lasu – z uwagi na swoje szczególne walory – może mieć jedną z tych funkcji dominującą, a inne mogą być mniej ważne, stąd dzielimy lasy m.in. na gospodarcze, czyli użytkowane i dostarczające surowców drzewnych, ale jest też szereg lasów, w których wyłączamy albo ograniczamy użytkowanie, żeby mogły pełnić też inne funkcje – wyjaśnił były zastępca dyrektora generalnego Lasów Państwowych.
Gość Radia Maryja dodał, że w Polsce jest bardzo dużo lasów ochronnych, które dziś mają się nazywać lasami społecznymi.
– Nie jest to nowe odkrycie, tylko to już funkcjonowało. Oczywiście dzisiaj można wyznaczyć tych lasów więcej, bo dziś mają one w Polsce ok. 42 procent powierzchni. To są lasy ochronne, gdzie jest bądź wyłączone użytkowanie lub ograniczone. Można je zwiększać, ale cały problem polega na tym, żeby zachować pewną równowagę między lasami, które spełniają te funkcje gospodarcze od tych funkcji równie ważnych, ale które nie przynoszą korzyści materialnych, tylko szeroko rozumiane korzyści związane z ochroną klimatu czy ochroną miejsc do rekreacji i wypoczynku – podkreślił gość Radia Maryja.
Ministerialne konsultacje mają potrwać do 15 sierpnia.
– Uwagi można przesyłać w formie tabeli, bo materiały są zamieszczone na stronie Ministerstwa Klimatu i Środowiska w Biuletynie Informacji Publicznej. Są tam zamieszczone wszystkie załączniki do dokumentów i jest tam też podany adres, na który należy zgłaszać te uwagi – wyjaśnił dr inż. Ryszard Kapuściński.
Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że ludzie generalnie są zainteresowani tematem Lasów Państwowych, ale nie przekłada się to na realne działanie.
– Aktywność należy przede wszystkim do organizacji pozarządowych, które reprezentują swoich zwolenników nie tylko w Polsce, ale i za granicą oraz reprezentują interesy sponsorów. Nie jest to do końca głos społeczny, publiczny. Mandat społeczny do wyrażania opinii o tym, które lasy należy wyłączyć z użytkowania, należy w jakiś sposób chronić, mają przede wszystkim samorządy. To jest ciało wybrane przez lokalną społeczność – wskazał były zastępca dyrektora generalnego Lasów Państwowych.
– Dopóki mamy możliwość wypowiedzenia się, dopóki możemy być gospodarzem we własnym kraju, to zabierajmy głos, wyrażajmy swoje opinie. Można pewne rzeczy doskonalić, ale w działaniach Ministerstwa Klimatu i Środowiska jakby wszystko zaczynało się od nowa. Ich działanie jest – można powiedzieć – nieodpowiedzialne i świadczy o braku profesjonalizmu, wyższości ideologii nad rozsądkiem, co bardzo źle wróży na przyszłość – dodał.
Całą rozmowę z dr. inż. Ryszardem Kapuścińskim można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl




