Protest w obronie Polskich Lasów

„Ratujmy Polskie Lasy przed pseudoekologami i sabotażem” – pod tym hasłem protestować dziś będą m.in. mieszkańcy Podlasia. Manifestacja rozpoczęła się o godz. 10 na trasie Hajnówka – Białowieża przy Rezerwacie Pokazowym Żubrów.

Inicjatorzy akcji podkreślają, że obecny poziom ochrony przyrody i puszczy białowieskiej jest katastrofalny. Jak powiedział Mieczysław Gmiter, współorganizator protestu, obecnie leży tam i gnije blisko 2 mln metrów sześciennych drewna.

– Nikt nie reaguje, instytuty badawcze, czy leśnicy. Najwięcej do powiedzenia mają pseudoekolodzy, którzy protestują przeciwko wszystkiemu i którzy działalność ekologiczną traktują jako źródło utrzymania. Ci ludzie nie mają innych źródeł dochodu, żyją praktycznie ze swojej działalności. Jak ją zakończą i odejdą z tego świata przyszłym pokoleniom zostawią ruinę. Ale chyba im nie bardzo zależy na tym żeby było inaczej – powiedział Gmiter.   

Mieczysław Gmiter dodaje, że wszelkie interwencje w tej sprawie nie przynoszą skutku stąd pomył przeprowadzenia manifestacji.  Prof. Jan Szyszko, poseł i były minister środowiska który weźmie udział w proteście, akcentuje że puszcza białowieska jest perłą w skali światowej.

– To jest wielkie dziedzictwo kulturowe miejscowej ludności. To jest również wielkie dziedzictwo kulturowe naszych władców  z przeszłości. Wtedy stosowano odpowiednie sposoby zagospodarowania. Przecież tam pozyskiwano węgiel drzewny, był rozwój pszczelarstwa, bartnictwa, tam również polowano. To jest typowy przykład, w jaki sposób można chronić zasoby przyrodnicze poprzez użytkowanie. Ci ludzie, którzy być może mają wielkie serce – ale stosunkowo małą wiedzę – zaczynają obrażać miejscową ludność twierdząc, że oni są głównym czynnikiem powodującym destrukcję zasobów przyrodniczych – powiedział Jan Szyszko.     

RIRM 

drukuj