Koalicja rządząca nie ustaje w próbach legalizacji zabijania dzieci nienarodzonych
Liberalno-lewicowa większość dąży do wprowadzenia w Polsce tzw. aborcji na życzenie. Pierwszym krokiem ma być ustawa, według której zabicie nienarodzonego dziecka nie będzie już przestępstwem, podobnie jak namawianie do tego czynu.
Zgodnie z projektem ustawy depenalizującej tzw. aborcję nie będzie odpowiedzialności karnej za pomoc w zabiciu nienarodzonego dziecka nawet w dziewiątym miesiącu jego życia w łonie matki. Rozwiązanie popierają wszystkie partie tworzące koalicję rządzącą.
– Rodzic, przyjaciółka czy partner nie może być karani za zakup tabletki czy zawiezienie do szpitala, a lekarz nie może być karany za to, że wypełnia swoją przysięgę – stwierdziła poseł Monika Rossa z Koalicji Obywatelskiej.
Narracja polityków popierających projekt jest skrajnie kłamliwa.
Przedstawione rozwiązania to ukłon w kierunku lobby aborcyjnego – przekonywała poseł Karina Bosak z Konfederacji. Formacja jest przeciwna rozwiązaniom.
– Ta ustawa to ma być parasol ochronny dla bezkarności organizacji aborcyjnych, które – jeśli ją uchwalicie – będą wciągały kobiety w swoją śmiertelną sieć – podkreśliła Karina Bosak.
Obecne prawo chroni kobiety przed zmuszaniem ich do aborcji przez bliskich lub nieodpowiedzialnych partnerów.
Projekt ustawy naraża matki na ogromną traumę – zwróciła uwagę poseł Agnieszka Górska z Prawa i Sprawiedliwości.
Partia Jarosława Kaczyńskiego, podobnie jak Konfederacja, jest przeciwna projektowi.
– Dlaczego dziś nie rozmawiamy o cierpieniu kobiet, matek, które po dokonaniu aborcji często przez całe swoje życie przeżywają traumę? – pytała Agnieszka Górska.
Nawet jeśli ustawa uzyska poparcie Sejmu i Senatu, to na pewno nie podpisze jej prezydent Andrzej Duda. Projekt jest też sprzeczny z Konstytucją RP.
Bezsensowność procedowania ustawy potwierdziła poseł Urszula Pasławska z Polskiego Stronnictwa Ludowego.
– Będę głosowała za tą ustawą, ale wszyscy wiedzą, że ta ustawa nie ma szans, żeby wejść w życie – oceniła polityk.
To potwierdza, że sprawa jest cynicznie wykorzystywana przez Donalda Tuska – wskazał poseł Piotr Uściński z PiS.
– Wywołuje temat, który ma polaryzować społeczeństwo, który ma dzielić Polaków po to, żeby przykryć swoje niepowodzenia – stwierdził Piotr Uściński.
Liberalno-lewicowa większość cały czas deklaruje, że do końca tej kadencji będzie chciała radykalnie ograniczyć albo całkowicie zlikwidować prawną ochronę życia nienarodzonych.
TV Trwam News



