Na sejmowej komisji infrastruktury posłowie dyskutowali o przyszłości Centralnego Portu Komunikacyjnego
Politycy Prawa i Sprawiedliwości spodziewają się, że rząd już na dobre ograniczy rozwój szybkiej kolei i skupia się wyłącznie na największych miastach.
Sejmowa komisja infrastruktury opiniowała projekt uchwały, jaki złożyli politycy PiS na temat kontynuacji budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Rząd, wbrew temu, do czego dążyli jego poprzednicy, zakłada otwarcie inwestycji. Później przed inauguracją CPK chce rozbudować Lotnisko Chopina. Kolej Dużych Prędkości koncentruje się wokół Warszawy i sięga po hasło: „Polska w 100 minut”.
Na sejmowej komisji pełnomocnik rządu ds. CPK, Maciej Lasek, poinformował, że zapadła decyzja o ograniczeniu liczby peronów na stacji kolejowej w Baranowie.
– Zmniejszamy stację kolejową. Stacja kolejowa pod lotniskiem będzie obejmowała cztery perony, a nie jak pierwotnie zakładano sześć peronów – powiedział Maciej Lasek, wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. CPK.
Trudno jednak było usłyszeć od pełnomocnika rządu, jakie wyliczenia i dane stoją za już podjętą decyzją. Politycy PiS podnosili, że rząd wciąż kluczy, gdy jest pytany o szprychy kolejowe, których rolą było zapewnienie dojazdu do CPK w czasie nie dłuższym niż 2,5 godziny z ponad 100 polskich miast. Zapewnienia wiceministra Macieja Laska ograniczają się do realizacji jedynie linii „Y”.
„Cały »Y« planujemy do dokończenia, czyli Warszawa – Łódź – Wrocław i od Sieradza do Poznania w 2035 roku” – zaznaczył Maciej Lasek.
Przy budowie linii „Y” poseł Marcin Horała z PiS stawia pytania o to, z jaką prędkością pojadą pociągi. Jeśli rząd przyśpieszy je do takich parametrów, jak zapowiada, to – według posła – może okazać się to niekorzystne dla klientów.
– Podnosząc te parametry na „Y”, przyśpieszając, jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że wypełnią unijną definicję Kolei Dużych Prędkości, co oznacza, że przedsięwzięcie musi być w 100 proc. komercyjne, i np. nie można zawrzeć np. umowy PSO na operacje publiczne, żeby bilety były tańsze – podkreślił Marcin Horała.
Marcin Horała, poseł PiS, b. pełnomocnik rządu ds. CPK.
Politycy PiS nie mają też wątpliwości, że unikanie przez rząd tematu budowy szprych kolejowych krzyżujących się w Centralnym Porcie Komunikacyjnym, oznacza, że nie będą one realizowane.
– To jest jawne przyznanie się do tego, że takie regiony jak województwo podkarpackie, lubelskie, ale też zachodniopomorskie i lubuskie, nie uzyskają sprawnego, szybkiego, wygodnego i komfortowego transportu kolejowego – akcentował Rafał Weber, poseł, PiS, b. wiceminister infrastruktury.
Projektowany jest system takiej drogiej zabawki dla najbogatszych mieszkańców kilku największych miast w Polsce, zamiast spójnego, komplementarnego systemu dostarczającego mobilność wszystkim Polakom – zwrócił uwagę Marcin Horała poseł, PiS, b. pełnomocnik rządu ds. CPK.
Cały czas zbierane są podpisy pod projektem ustawy, która zobowiązuje rząd do otwarcia Centralnego Portu Komunikacyjnego do 2030 r., bez rozbudowy Lotniska Chopina.
TV Trwam News




