fot. PAP/Mateusz Marek

Dr K. Kawęcki: Taktyka J. Kaczyńskiego: „nic na prawo od PiS-u poza PiS-em”, okazała się błędna

Taktyka, którą realizuje od lat Jarosław Kaczyński: „nic na prawo od PiS-u poza PiS-em”, okazała się taktyką błędną. Propaganda mówiąca o „ruskich onucach”, niezapraszanie Konfederacji do telewizji publicznej – to są rzeczy, które wpływają na taką, a nie inną ocenę – zwrócił uwagę dr Krzysztof Kawęcki, historyk i politolog, który we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja wyjaśnił, dlaczego – w jego opinii – nie będzie koalicji Prawa i Sprawiedliwości z Konfederacją. 

Za nami wybory do Parlamentu Europejskiego. Z tegorocznymi wyborami do Europarlamentu wiązano ogromne nadzieje dotyczące wygranej prawicy. Choć siły konserwatywne nie zwyciężyły, to jednak zauważalnie urosły w siłę. W Polsce Prawo i Sprawiedliwość przegrało z Koalicją Obywatelską różnicą niecałego punktu procentowego, a Konfederacja uzyskała imponujący wynik wynoszący nieco ponad 12 proc. głosów.

– Aczkolwiek myślę, że liderzy Konfederacji nie mają powodów do nadmiernego optymizmu czy euforii. (…) Konfederacja stała się w tej chwili trzecią siłą polityczną, ale pewnie ambicje, plany Konfederacji sięgają dużo wyższego wyniku niż te ok. 12 procent – zwrócił uwagę dr Krzysztof Kawęcki.

Wysoki wynik tej partii, ale jednocześnie niewróżący możliwości samodzielnego rządzenia w przyszłości, po raz kolejny wywołał dyskusję na temat potencjalnej koalicji tej partii z Prawem i Sprawiedliwością. Część polityków opozycji – w tym poseł Jacek Sasin – uważa, że jest ona możliwa. Jeden z liderów Konfederacji, Krzysztof Bosak, odrzuca taką ewentualność.

– Oni mówią o „wywracaniu stolika”, myśląc, że zachowują równy dystans w stosunku do Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości. Wydaje mi się, że wypowiedź Krzysztofa Bosaka pokazuje, jakie są obecnie możliwości sojuszu Konfederacji z Prawem i Sprawiedliwością, tzn. takiej możliwości nie ma. (…) Kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości powinno wziąć to pod uwagę – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

Politolog zauważył, że PiS skutecznie zniechęcało do siebie Konfederację.

– Taktyka, którą realizuje od lat Jarosław Kaczyński: „nic na prawo od PiS‑u poza PiS-em”, okazała się taktyką błędną. Propaganda mówiąca o „ruskich onucach”, niezapraszanie Konfederacji do telewizji publicznej – to są rzeczy, które wpływają na taką, a nie inną ocenę – zwrócił uwagę rozmówca Radia Maryja.

W opinii dr. Krzysztofa Kawęckiego współpraca tzw. prawicy ideowej z centroprawicą byłaby rzeczą dobrą dla polskiej polityki.

– W tej chwili wydaje się, że przy takim układzie personalnym – także w Prawie i Sprawiedliwości – nie ma na to możliwości. (…) Żeby Prawo i Sprawiedliwość realnie myślało o odzyskaniu władzy w koalicji, muszą tam nastąpić zmiany. Jeśli nastąpią zmiany personalne, to będzie zupełnie inna sytuacja, (…), ale w tej chwili jest tak, jak jest – podkreślił politolog.

Jak zostało wspomniane wcześniej, w Parlamencie Europejskim w siłę urosły różne ugrupowania prawicowe, w tym te nazywane skrajną prawicą (m.in. francuskie Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen), które osiągnęły to głównie kosztem liberałów z frakcji Renew Europe. Jeśli zaś chodzi o rządzącą dotychczas w UE Europejską Partię Ludową, jej pozycja nadal jest mocna (a nawet nieco wzrosła). Podobnie sprawa ma się z Socjalistami i Demokratami. Establishment Unii Europejskiej pozostanie więc bez zmian.

Zwiększenie znaczenia prawicy w PE nie oznacza od razu utworzenia jednej frakcji. Różne partie i stronnictwa mają swoje – często odmienne – preferencje koalicyjne.

– Np. partia czeskiego premiera, Obywatelska Partia Konserwatywna, opowiada się za współpracą z Europejską Partią Ludową, czyli po prostu z establishmentem. Georgia Meloni – niewątpliwie konserwatywna polityk, ale wydaje się, że (…) bliższa jest jej współpraca z Europejską Partią Ludową niż z tzw. skrajną prawicą. Zatem tutaj będzie dość trudna sytuacja. Nie sądzę, żeby doszło do porozumienia – ocenił ekspert.

Za współpracą między konserwatystami a partiami reprezentującymi tzw. skrajną prawicę opowiada się Marine Le Pen.

Najbardziej optymistyczną wiadomością związaną z wynikami wyborów jest klęska Zielonych.

– To będzie miało niewątpliwie wpływ na to, że promocja (…) Zielonego Ładu, polityki klimatycznej, będzie osłabiona – stwierdził gość „Aktualności dnia”.

Całość rozmowy z dr. Krzysztofem Kawęckim jest dostępna [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj