W życie weszły przepisy mające ograniczyć skutki kradzieży tożsamości
Banki, instytucje kredytowe lub notariusze od soboty przed zawarciem umowy lub podjęciem czynności będą musieli sprawdzać w rejestrze czy PESEL danej osoby, która np. chce wziąć kredyt, został zastrzeżony. Rozwiązanie to ma ograniczać skutki kradzieży tożsamości.
W Polsce rośnie liczba kredytów zaciąganych na cudze dane. Według wyliczeń resortu cyfryzacji tylko w tym roku odnotowano ponad trzy tysiące prób wyłudzeń. Ofiarami oszustów padają najczęściej osoby starsze. Ministerstwo zachęca, aby skorzystać z możliwości zastrzeżenia numeru PESEL.
Zapewni to ochronę przed jego nieautoryzowanym wykorzystaniem – wskazał były minister cyfryzacji, poseł PiS, Janusz Cieszyński.
– Zastrzeżenie numeru PESEL to jest najprostsza rzecz, którą możemy zrobić, żeby poprawić swoje własne bezpieczeństwo. Wiemy, że jest coraz więcej wyłudzeń, kiedy kradną naszą tożsamość, używają jej po to, by np. dostać kredyt albo zawrzeć jakąś transakcje. Tutaj jednym kliknięciem można takie zastrzeżenie zrobić i dzięki temu być bezpiecznym. W momencie kiedy będziemy chcieli zawrzeć jakąś transakcję, to odblokowujemy PESEL jednym kliknięciem i możemy to zrobić – akcentował Janusz Cieszyński.
Zastrzec swój PESEL można w aplikacji mObywatel, przez Profil Zaufany, a także osobiście w urzędzie gminy. PESEL zastrzegło już ponad 2,5 miliona Polaków.
RIRM




