Jestem szczęśliwy, że żyję! – świadectwo chłopca z zespołem Downa podczas wysłuchania publicznego dot. projektów ustaw uderzających w ludzkie życie od poczęcia
Jestem szczęśliwy, że żyję – powiedział w Sejmie Szymon Witecki z zespołem Downa, którego w czwartek, w trakcie wysłuchania publicznego projektów aborcyjnych, wspierali rodzice, chcący pokazać wartość ludzkiego życia.
Marta i Andrzej Witeccy są małżeństwem od 27 lat.
– Mamy szóstkę dzieci – mówili.
Najmłodsza córka zmarła.
– Urodziła się z tzw. wadą letalną i żyła cztery miesiące. Mieliśmy ten przywilej, że wsparło nas Warszawskie Hospicjum dla Dzieci – podkreśliła Marta Witecka.
Dwóch synów, których wychowują, ma zespół Downa. Jakub, który w czwartek nie mógł pojawić się w Sejmie, ma 17 lat. Marta i Andrzej Witeccy otworzyli przed nim swój dom, stali się dla niego rodziną zastępczą. Nie było to ich pierwsze spotkanie z zespołem Downa.
– Jesteśmy rodzicami Szymona, który ma zespół Downa, który miał tę szansę się urodzić i dzisiaj żyć – wskazała Marta Witecka.
Szymon chciał powiedzieć kilka słów.
– Jestem szczęśliwy, że żyję – powiedział syn Marty i Andrzeja Witeckich.
– Kocham rodziców. Kocham mamę i tatę – powiedział Szymon.
– Bóg jest wierny w tym, co obiecał. Mamy takie przekonanie, że nie daje nam rzeczy trudniejszych niż to, co bylibyśmy w stanie znieść – wyjaśnił Andrzej Witecki, ojciec sześciorga dzieci.
W tej rodzinie słyszymy, że mają za co dziękować.
TV Trwam News



