fot. Marek Borawski KPRP

Wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Kanadzie

Prezydent Andrzej Duda składa wizytę w Kanadzie. „Mroczy cień rosyjskiej agresji rozciąga się na cały, globalny system bezpieczeństwa” – mówił prezydent Andrzej Duda.

W Vancouver prezydent Andrzej Duda powiedział o światowym systemie bezpieczeństwa opartego na NATO. Przypomniał o rosyjskiej inwazji wymierzonej w Ukrainę i uznał atak za coś, co dotyczy nie tylko pojedynczego kraju czy regionu, ale nas wszystkich.

– Mroczny cień agresji Rosji na Ukrainę kładzie się nie tylko na bezpieczeństwie transatlantyckim, ale także rozciąga się na cały globalny system bezpieczeństwa – wskazał Andrzej Duda.

Prezydent zauważył, że Polska od dawna ostrzegała swoich partnerów przed rosyjskim imperializmem. Sięgał po przykłady z historii i pokazał ciągłość między Rosją wczoraj i Rosją dziś. Zauważył, że polityka Kremla nie ulegnie zmianie nawet bez Władimira Putina.

– Prawdziwym problemem jest imperialna mentalność narodu rosyjskiego. Właśnie dlatego musimy zwyciężyć na linii frontu. Jeśli mamy nadzieję na jakiekolwiek zmiany w Rosji, musimy doprowadzić do jej wyraźnych strat militarnych. Rosjanie znają wyłącznie język siły i wyłącznie ten język rozumieją – zauważył Prezydent RP.

Polski przywódca ocenił, że Rosja – wbrew zachodnim sankcjom – ma wystarczającą ilość sił i zasobów, by prowadzić długą wojnę na wyniszczenie. Dodatkowo chce wciągnąć w wojnę cały świat zachodni i wyczerpać społeczeństwa inflacją, nowymi falami uchodźców i nagłymi podwyżkami cen energii.

– To oznacza dla nas tylko jedno, musimy jak najszybciej dostarczyć Ukrainie broń – stwierdził przywódca Polski.

Andrzej Duda dodał, że broń ma być wykorzystywana do wypchnięcia rosyjskich okupantów z ukraińskiego terytorium. Jednocześnie podnosił potrzebę rosnących wydatków na zbrojenia w NATO. Przypomniał o swojej propozycji podniesienia wydatków na obronność w krajach Sojuszu z dwóch do trzech procent PKB.

TV Trwam News

drukuj