Rolnicza „Solidarność” sprzeciwia się oskarżeniom kierowanym przez premiera pod adresem protestujących rolników
Rolnicza „Solidarność” sprzeciwia się oskarżeniom kierowanym przez premiera Donalda Tuska pod adresem protestujących rolników. Szef rządu zapowiedział, że na listę infrastruktury krytycznej zostaną wprowadzone przejścia graniczne z Ukrainą. Ma to dać gwarancję, że do kraju ogarniętego wojną pomoc wojskowa i humanitarna będzie docierała bez opóźnień. Związkowcy w opublikowanym oświadczeniu zapewniają jednak, że strajkujący rolnicy na bieżącą przepuszczają te transporty przez wszystkie blokady.
– Oświadczenie Donalda Tuska jest całkowitą nieprawdą. Na granicach rolnicy puszczają transporty. Nie wiem dlaczego premier Donald Tusk wyszedł z czymś takim. Nie są wpuszczane tylko samochody, które wiozą produkty rolne do Polski. Dialog z rządem jest cały czas możliwy. Tylko kiedy do tego dialogu dojdzie? Nie wiemy. Na razie ministerstwo rolnictwa i rząd w ogóle z rolnikami nie rozmawia. Nie ma żadnych konkretnych rozmów, które doprowadziłyby do jakiegoś stanowiska, które sprawi, że rolnicy będą usatysfakcjonowani i pewni, że ich gospodarstwa nie będą zagrożone – mówił Tomasz Obszański.
.@donaldtusk chce zdusić protesty rolników https://t.co/r5PUgE7mcM
— Radio Maryja (@RadioMaryja) February 23, 2024
Od kilkunastu dni w całej Polsce odbywają się liczne protesty rolników, którzy blokują m.in. drogi, trasy szybkiego ruchu, autostrady, a także przejścia graniczne z Ukrainą.
Rolnicy sprzeciwiają się napływowi ukraińskich towarów, a także polityce europejskiej związanej z tzw. Zielonym Ładem.
RIRM



