B. Wróblewski: Zawsze opowiadałem się za tym, żeby budować mosty. Powinniśmy o to dbać, aby mieć koalicjantów, kiedy potrzebne jest porozumienie wykraczające poza nasz obóz
Zawsze opowiadałem się za tym, żeby budować mosty. Z jednej strony z Konfederacją, czyli środowiskami prawicy wolnościowej i narodowej, a z drugiej strony z ludowcami. (…) Powinniśmy o to dbać. Właśnie po to, żeby w sytuacjach, kiedy potrzebne jest porozumienie wykraczające poza nasz obóz, mieć koalicjantów – powiedział Bartłomiej Wróblewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.
Komu i kiedy prezydent Andrzej Duda powierzy misję tworzenia rządu? Tego na razie nie wiadomo. W przyszłym tygodniu prezydent spotka się z przedstawicielami wszystkich komitetów wyborczych.
– Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory, więc zgodnie ze zwyczajem konstytucyjnym zakładam, że to prezydent powierzy nam misję sformowania rządu. Rząd musi uzyskać poparcie parlamentu, czyli wsparcie 231 posłów. Jeśli to się nie uda, to wtedy szansę będzie miał parlament. Być może wyłoni się inna większość. Jest możliwe, że będzie to większość opozycji. (…) Nie wiemy, czy Prawo i Sprawiedliwość znajdzie koalicjantów, ale też nie mamy pewności, że opozycja, która jest podzielona, osiągnie porozumienie – mówił Bartłomiej Wróblewski.
W mediach pojawią się sugestie, że kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości prowadzi rozmowy z innymi ugrupowaniami. Wskazuje się na Polskie Stronnictwo Ludowe.
– Zawsze opowiadałem się za tym, żeby budować mosty. Z jednej strony z Konfederacją, czyli środowiskami prawicy wolnościowej i narodowej, a z drugiej strony z ludowcami. (…) Powinniśmy o to dbać. Właśnie po to, żeby w sytuacjach, kiedy potrzebne jest porozumienie wykraczające poza nasz obóz, mieć koalicjantów. (…) Zarówno z Konfederacją, jak i z PSL-em są rzeczy, które nas łączą. To np. powinność dbania o interesy polskiej wsi, kwestie deregulacyjne, myślenie w kategoriach interesu narodowego. Wokół tych spraw należy te rozmowy prowadzić – zaznaczył poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Gość programu „Polski punkt widzenia” podkreślił, że obawia się rządów koalicji złożonej z KO, Trzeciej Drogi i Lewicy.
– To koalicja ugrupowań bardzo różnych. Jeśli chodzi o sprawy bezpieczeństwa, szczelność granic, politykę energetyczną, politykę żywnościową, to mam obawy, czy ta koalicja w sposób odpowiedzialny będzie prowadziła te sprawy – akcentował polityk.
Jak mówił, Prawo i Sprawiedliwość w odpowiedzialny sposób prowadziło politykę społeczną.
– Należy się spodziewać zmian w polityce społecznej, jeśli rządy obejmie w Polsce opozycja. Na pewno myślenie Platformy Obywatelskiej i środowisk liberalnych jest zupełnie inne – zauważył Bartłomiej Wróblewski.
radiomaryja.pl



