fot. Monika Tomaszek

PFROŻ apeluje o niewykorzystywania tragedii zmarłych kobiet w proaborcyjnej kampanii

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia apeluje o zaniechanie emocjonalnej, zabarwionej ideologicznie kampanii proaborcyjnej. Chodzi m.in. o wykorzystywanie w tym celu przypadków śmierci młodych kobiet w ciąży.

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia wskazuje, że w kampanii proaborcyjnej wykorzystywane są obecnie m.in. tragiczne przypadki śmierci brzemiennych kobiet, mimo że nie ustalono prawdziwych przyczyn tych zdarzeń.

https://twitter.com/FederacjaZycia/status/1676501529665187841

Wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, Ewa Kowalewska podkreśla, że wypracowane przez ostatnie 30 lat rozwiązania prawne zwiększyły nie tylko ochronę życia dzieci nienarodzonych, ale również kobiet w ciąży.

– Jesteśmy bardzo zaniepokojeni propozycjami, żeby w stylu sowieckim, tak jak mieliśmy do 1993 r., wprowadzić tzw. aborcję do 12. tygodnia. Tak jakbyśmy nie pamiętali, jak to było kiedyś, jak to dawało efekty krzywdy kobiet i jakie mieliśmy sukcesy, kiedy wprowadziliśmy zmianę w 1993 roku. Mniej kobiet umierało w okresie okołoporodowym, mniej ginęło dzieci (również noworodków) i mniej było porzucanych. Te statystyki są, trzeba do nich sięgnąć i trzeba to przypomnieć części społeczeństwa, która jest młoda i która tego nie pamięta, a ulega emocjom podkręcanych przez przeciwników życia – mówi Ewa Kowalewska.

Federacja apeluje o poszanowanie osiągnięć w zakresie ochrony matki oraz dziecka w prenatalnej fazie życia. Każdą brzemienną matkę i jej poczęte dziecko w sytuacji kryzysowej otaczajmy opieką i troską – czytamy w oświadczeniu PFROŻ.

RIRM

drukuj