fot. flickr.com

Rośnie sprzedaż pigułek wczesnoporonnych. Tzw. aborcję chirurgiczną zastępuje nachalna oferta internetowa lub telemarketing, który oferuje tabletki aborcyjne zamawiane przez internet

W obliczu pandemii koronawirusa rośnie sprzedaż pigułek wczesnoporonnych. Human Life International-Polska zwraca uwagę, że wśród wielu branż na całym świecie, które w ostatnim czasie zwiększyły swoją aktywność w internecie, jest biznes aborcyjny.

Działacze pro life wskazują, że tzw. aborcję chirurgiczną zastępuje obecnie nachalna oferta internetowa lub telemarketing, który oferuje tabletki aborcyjne zamawiane przez internet i dostarczane przez kuriera do domu.

To zjawisko dotyczy także Polski. Ewa Kowalewska – dyrektor Human Life International-Polska – zwraca uwagę na niebezpieczeństwa, jakie niesie zażycie takiej pigułki.

– To jest niesłychanie niebezpieczna sprawa. Nie mówię już o tym, jak to boli, bo o tym się w ogóle nie mówi, ale jest to zagrożenie życia. Dzisiaj, kiedy mamy koronawirusa, a kobieta, która nie poroniła do końca w zasadzie nie ma, dokąd trafić, bo wszystkie szpitale przestawiane są na opiekę nad chorymi na chorobę, która jest zaraźliwa, więc lepiej trzymać się od tego szpitala z daleka, jest bardzo wysokie ryzyko zagrożenia zdrowia i życia. Niestety to się dzieje – mówi.

Human Life International-Polska apeluje, by Polki, niezależnie od trudnej sytuacji życiowej, zachowały zdrowy rozsądek oraz instynkt samozachowawczy i nie ulegały niebezpiecznym reklamom. W każdej sytuacji, nawet najbardziej dramatycznej, zawsze można wybrać życie i otrzymać pomoc – wskazują działacze pro-life.

RIRM

drukuj