[TYLKO U NAS] Z. Kuźmiuk: Z przystąpieniem do Unii Europejskiej definitywnie przenieśliśmy się ze sfery wpływów sowieckich do cywilizacji zachodniej
W 1999 roku zostaliśmy członkiem NATO, a w 2004 roku, co było swoistym dopełnieniem, zostaliśmy członkiem organizmu pod nazwą Unia Europejska. W ten sposób definitywnie przenieśliśmy się ze sfery wpływów sowieckich do cywilizacji zachodniej – powiedział Zbigniew Kuźmiuk, poseł do Parlamentu Europejskiego, w poniedziałkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.
W czerwcu 2003 roku odbyło się referendum ws. przystąpienia Polski do Unii Europejskiej.
– Ta decyzja Polaków w referendum w 2003 roku i bardzo duża większość opowiadająca się za tym członkostwem to było przeświadczenie, że czynimy ostateczny krok, aby potwierdzić naszą przynależność do cywilizacji świata zachodniego (…). Liczne pokolenia Polaków o to zabiegały, starały się, przelewały krew, żebyśmy znaleźli się po tej stronie – zaznaczył polityk.
1 maja 2004 roku Polska przystąpiła do Unii Europejskiej. Przynależność do Wspólnoty dała nam wiele korzyści, m.in. dostęp do europejskiego rynku, unijnych funduszy czy możliwość swobodnego podróżowania po Europie.
– Rzeczywiście, koncentrowaliśmy się na tych korzyściach związanych z unijnym budżetem i korzystaniem z tego budżetu jako kraj zapóźniony pod względem chociażby infrastrukturalnym. Te przepływy mogły robić wrażenie. Jeżeli zsumujemy całość tych przepływów budżetowych, to one są szacowane do tej pory na kwotę około 240 miliardów euro – tyle otrzymaliśmy z unijnego budżetu. Wpłaciliśmy do niego w granicach 80 miliardów. To też imponująca suma z naszego budżetu. Ta różnica jest dodatnia i wynosi około 160 miliardów euro. Nie ulega wątpliwości, że to jest ogromna korzyść finansowa. To widać chociażby po stanie naszych dróg, inwestycjach w ekologię, w infrastrukturę techniczną. To niewątpliwie jest zdecydowany plus – podkreślił Zbigniew Kuźmiuk.
Warto utrzymywać nasze tempo wzrostu, dlatego że niebawem – jak ocenił gość „Polskiego punktu widzenia” – możemy dogonić pod względem zarobków państwa Zachodu.
– Wskaźnik poziomu PKB na głowę mieszkańca mierzony siłą nabywczą naszego pieniądza w momencie naszego członkostwa w Unii Europejskiej wynosił 49 procent średniej unijnej, a za 2022 rok wynosił 79 procent średniej unijnej, czyli odrobiliśmy przez te 19 lat 30 punktów procentowych. Widać, że w strategii gonienia jesteśmy niesłychanie skuteczni. Myślę, że jeżeli utrzymywalibyśmy to tempo wzrostu w Polsce (a wszystko na to wskazuje), a Unia Europejska rozwijała się tak jak do niedawna, to w ciągu najbliższych 10 lat jesteśmy w stanie osiągnąć 100 procent średniej unijnej. Oczywiście, jeszcze do tych najbardziej zamożnych gospodarek typu niemiecka czy francuska będzie nam trochę brakować, ale nie ulega wątpliwości, że to już będzie bardzo krótki dystans – powiedział poseł do Parlamentu Europejskiego z PiS.
Ostatnie lata w Unii Europejskiej przebiegły w obliczu konfliktu pomiędzy Warszawą a Brukselą. Natomiast – jak zaznaczył Zbigniew Kuźmiuk – pozycja i znaczenie Polski na europejskiej arenie wzrośnie, a relacje z Unią Europejską w najbliższych latach powinny się polepszyć.
– Pozycja krok po kroku rośnie i nie ulega wątpliwości, że już za chwilę nasz potencjał na forum Unii Europejskiej będzie porównywalny z niemieckim i francuskim, i to wokół nas będą budowane większości Unii Europejskiej – stwierdził gość TV Trwam.
radiomaryja.pl



