fot. pixabay.com

Zła instalacja grzewcza śmiertelnym zagrożeniem

Trwający sezon grzewczy to czas, kiedy w Polsce wzrasta liczba pożarów i zatruć tlenkiem węgla. Państwowa Straż Pożarna przypomina o możliwościach, które sprawią, że poczujemy się we własnych domach bezpieczniej.

Sezon zimowy to także sezon grzewczy, a co za tym idzie, wzrasta ryzyko powstania pożaru w naszych domach i mieszkaniach – mówiła rzecznik prasowy śląskiego komendanta wojewódzkiego PSP, mł. bryg. Aneta Gołebiowska.

– Większość z nich to są pożary szadź w kominie, czyli wynikające po prostu z braku czyszczenia tych kominów, z niedrożności kominów. Niestety są ofiary śmiertelne – powiedziała mł. bryg. Aneta Gołebiowska.

Przyczyną jest także, jak podkreśla rzecznik prasowy śląskiego komendanta wojewódzkiego PSP, zła instalacja grzewcza i niewłaściwe użytkowanie dodatkowych urządzeń takich jak potoczne farelki. Choć z roku na rok interwencji jest mniej, to straż pożarna przypomina o zadbaniu o swoje bezpieczeństwo.

– Porównując rok 2022 do 2021, odnotowujemy nieznaczny spadek tego typu zdarzeń, a co za tym idzie spadek ofiar śmiertelnych i poszkodowanych właśnie w pożarach obiektów mieszkalnych – wskazał rzecznik prasowy podlaskiego komendanta wojewódzkiego PSP, mł. bryg. Piotr Chojnowski.

Między innymi dzięki kampaniom informacyjnym Polacy są bardziej świadomi zagrożeń, jakie niesie zła instalacja grzewcza. Strażacy zauważają także, że z roku na rok w naszych domach pojawia się więcej czujek, szczególnie tych alarmujących o pojawieniu się czadu.

– Rekomendujemy montowanie czujek czadu, które za niewielki koszt dają bardzo duży zysk. Nie ma co przeliczać zdrowia i życia na pieniądze – zaznaczył mł. bryg. Piotr Chojnowski.

Tlenek węgla to tak zwany „cichy zabójca”, ponieważ jest on niewidoczny, a także nie ma smaku ani zapachu. Dlatego warto zamontować urządzenie, które będzie stało na straży naszego bezpieczeństwa.

TV Trwam News

drukuj