[TYLKO U NAS] Dr P. Więckowski o ukraińskich atakach na Krym: Rosjanie mają w tej chwili skrępowane ręce
Te ataki miały dwa cele. Pierwszy cel to zniwelowanie działalności bojowej Floty Czarnomorskiej. Zniszczenie określonych rosyjskich punktów wojskowych na Krymie. Drugi to zastraszenie i zmuszenie ludności rosyjskojęzycznej do ucieczki z Krymu – mówił dr Paweł Więckowski z Instytutu Historii Wojskowości Akademii Sztuki Wojennej w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Gość „Aktualności dnia” podkreślał, że obecnie mamy do czynienia z ofensywą punktową wojsk ukraińskich.
– Wybierane są na mapie wojskowej odpowiednie punkty o strategicznym znaczeniu militarnym i one są atakowane z bardzo dużą precyzją. Nie tak dawno brytyjska stacja BBC podała informacje o wyniszczeniu Floty Czarnomorskiej. Flota Czarnomorska – symbol potęgi rosyjskiej na Morzu Czarnym, rosyjskiej dominacji – straciła ponad połowę samolotów bojowych. Jej zdolność atakowania spadła niemalże do zera – zwrócił uwagę dr Paweł Więckowski.
Świadczy to o tym, że Rosjanie w najbliższym czasie nie będą mogli przeprowadzić skutecznego desantu na Odessę.
– Odessa ma znaczenie strategiczne. To jest okno na świat Ukrainy. Trzecie co do wielkości miasto tego kraju i jeden z największych, najważniejszych portów na Morzu Czarnym oraz w tej części Europy. Rosjanie mają w tej chwili skrępowane ręce. Zdolność manewrowania Floty Czarnomorskiej, jej zdolność atakowania, przeprowadzania skutecznego desantu, inwazji, zostało bardzo mocno zniwelowana – zaznaczył ekspert.
Ukraińskie ataki dały efekt psychologicznego zastraszenia ludności rosyjskiej mieszkającej na Krymie.
– Widzieliśmy nie tak dawno w serwisach informacyjnych rozpaczającą Rosjankę, która uciekała z Krymu. Co ciekawe ta Rosjanka nie rozpaczała z powodu wojny, bombardowań, masakr ludności cywilnej. Ona rozpaczała, bo przecież na Krymie jest tak pięknie, cudownie, tam jest jak w raju. I ona musi nagle wyjechać, uciec do tej „właściwej” Rosji. To świadczy o zacietrzewieniu ludności rosyjskiej, o zapatrzeniu Rosjan w Putina – mówił.
Ta ataki miały dwa cele – zauważył historyk.
– Pierwszy cel to zniwelowanie działalności bojowej Floty Czarnomorskiej. Zniszczenie określonych rosyjskich punktów wojskowych na Krymie. Drugi to zastraszenie i zmuszenie ludności rosyjskojęzycznej do ucieczki z Krymu – podkreślił gość „Aktualności dnia”.
Widać, że zdolności bojowe Rosji są coraz słabsze.
– Rosja przez wiele lat prężyła muskuły, barwiąc propagandą, że jest potęgą militarną, że może wszystko (…). Uważała, że Flota Czarnomorska jest niezwyciężona, ma zasięg globalny. Myślę, że dużo w tym mitu. Armia rosyjska jest niedoinwestowana, posiada przestarzały sprzęt – stwierdził dr Paweł Więckowski.
Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem dr. Pawła Więckowskiego można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl




