Coraz bliżej reformy ustroju sądów powszechnych?
Spłaszczenie struktury sądów, ograniczenie liczby okręgów sądowych i zrównoważenie obciążenia sędziów – to cele reformy ustroju sądów powszechnych. Projekt ustawy autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości pojawił się już na stronach Rządowego Centrum Legislacji.
Według założeń w miejsce obecnych sądów rejonowych, okręgowych oraz apelacyjnych powstać mają sądy okręgowe oraz regionalne odpowiednio rozpatrujące sprawy w pierwszej i drugiej instancji. Ma to zmniejszyć nierównomierne obciążenie sędziów pracą orzeczniczą, a także poprawić tempo rozpatrywania spraw. Resort zapewnia, że nie będzie likwidacji sądów.
– W miejsce rozbudowanego zbiurokratyzowanego podziału na sądy apelacyjne okręgowe i rejonowe wprowadzamy prosty i funkcjonalny system sądów regionalnych oraz okręgowych, a także spłaszczenie struktury. Nie zostanie zlikwidowany żaden sąd, bo zmieni się jedynie struktura, która stanie się prosta, przejrzysta i przyjazna dla obywatela. Sądy są od orzekania, załatwiania praw ludzi, a nie od zajmowania się administracją czy biurokracją – wskazał Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości.
Reforma uprości i usprawni system, zwiększy też dostępności sądów dla obywateli m.in. za pomocą środków cyfrowych.
– Reforma uprości i usprawni system sądownictwa, a jednocześnie zapewni obywatelom pewność i bezpieczeństwo prawne. Będą to bardzo przełomowe rozwiązania. Pierwszą z nich będzie radykalne ograniczenie biurokracji. Dzisiaj co trzeci sędzia to prezes albo przewodniczący wydziału. Są sądy, w których na pięciu sędziów aż czterech jest funkcyjnych, czyli głównie są zajęci przekładaniem papierków. Zdarzają się sądy, w których wszyscy sędziowie są funkcyjni. To już nie jest przejaw biurokracji, ale wręcz groteska. Do orzekania powróci ponad dwa tysiące sędziów z trzech tysięcy sędziów funkcyjnych. Czynnościami administracyjnymi zajmą się asystenci sędziów oraz pracownicy sądów. Sędziowie są od orzekania, a nie od kwestii administracyjnych (…). Sądy mają być bliżej ludzi, działać szybciej i prościej. Taka jest zasada, którą się kierowaliśmy – mówił wiceszef resortu sprawiedliwości.
W projekcie przewidziano także możliwość powołania, we współpracy kierownictwa sądu okręgowego oraz władz lokalnych, punktów sądowych. Będzie tam m.in. uczestniczyć zdalnie w rozprawach.
– Punkty sądowe będą wyposażone w profesjonalny sprzęt do komunikacji internetowej. Będzie tam można uczestniczyć w zdalnych rozprawach czy uzyskać informacje o pełnych terminach rozpraw, stanie sprawy. Do tego wszystkiego dojdzie informatyzacja sądownictwa, która umożliwi przedsiębiorcom i obywatelom dostęp do wymiaru sprawiedliwości bez wychodzenia z domu. Wiele spraw będzie można załatwić w najprostszy i najdogodniejszy sposób z poziomu własnego smartfona. W ten sposób będzie można wysłać pismo do sądu, dowiedzieć się o terminie rozprawy, wziąć udział w zdalnej rozprawie – podsumował wiceminister Marcin Warchoł.
Obecnie projekt został skierowany do zaopiniowania przez odpowiednie instytucje, wśród których są: Rzecznik Praw Obywatelskich, związki zawodowe, prezesi sądów oraz Prokurator Krajowy. Resort sprawiedliwości wyraził nadzieję, że projekt zostanie przyjęty przez rząd jeszcze przed wakacjami.
RIRM/radiomaryja.pl



