[TYLKO U NAS] Prof. W. Modzelewski o kolejnych zmianach podatkowych: Wiele rozwiązań wprowadzonych 1 stycznia tego roku spotkało się z krytyką, która w istotnej płaszczyźnie była zasadna
Wiele rozwiązań wprowadzonych 1 stycznia tego roku spotkało się z krytyką, przy czym nie jest to narzekanie na podatki, które jest typowe dla dyskusji podatkowej (…), ale owa krytyka w istotnej płaszczyźnie była zasadna. Tyczyło się to chociażby podatku dochodowego od osób fizycznych w części dotyczącej płatnika, czyli zakładu pracy, który pobiera zaliczki na podatek. Tam rzeczywiście wprowadzono złe rozwiązania, które trzeba było poprawiać na samym początku roku na zasadzie straży pożarnej – powiedział prof. Witold Modzelewski, ekonomista, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
W poniedziałek zakończyły się konsultacje społeczne dotyczące zmian podatkowych, które wejdą w życie 1 lipca bieżącego roku [czytaj więcej].
– Wiele rozwiązań wprowadzonych 1 stycznia tego roku spotkało się z krytyką, przy czym nie jest to narzekanie na podatki, które jest typowe dla dyskusji podatkowej (…), ale owa krytyka w istotnej płaszczyźnie była zasadna. Tyczyło się to chociażby podatku dochodowego od osób fizycznych w części dotyczącej płatnika, czyli zakładu pracy, który pobiera zaliczki na podatek. Tam rzeczywiście wprowadzono złe rozwiązania, które trzeba było poprawiać na samym początku roku na zasadzie straży pożarnej. Ten przykład pokazuje, że jak coś poprawiać, to robić to skutecznie – podkreślił prof. Witold Modzelewski.
Ekonomista odniósł się również do kwestii progów podatkowych.
– Obniżenie najważniejszej stawki podstawowej, czyli pierwszego przedziału skali jest posunięciem o charakterze zasadniczym, a wręcz makroekonomicznym, bo oznacza zwiększenie dochodów po opodatkowaniu w zasadzie wszystkich podatników. Będzie to dotyczyć praktycznie 90 proc. osób fizycznych z 25 milionów podatników (…). To ogromny zastrzyk środków, który pozostanie w rękach konsumentów – wskazał gość Radia Maryja.
Na sytuację ekonomiczną wpływa również wojna.
– Jak wiemy, jesteśmy w czasie bardzo trudnym ekonomicznie, bo niestety od kilku tygodni mamy do czynienia z narastającym kryzysem recesyjnym. Po prostu zaczęliśmy przyjmować złą prognozę makroekonomiczną, zaczął spadać popyt na wiele usług. Po prostu zaczęliśmy się zachowywać nierynkowo w warunkach rynkowych, a to wiąże się z naszą pesymistyczną prognozą pod wpływem obrazów wojny, której po raz pierwszy zaczęliśmy się naprawdę obawiać. Reakcją, która jest wynikiem tego rodzaju obaw, jest na przykład ograniczenie wydatków, czyli inne zachowania rynkowe konsumentów niż przedsiębiorców, które różnią się od zachowań, które mają charakter rynkowy. W tym momencie zwiększenie ilości pieniędzy w rękach konsumentów, ale nie tylko, może przeciwdziałać zjawisku, które niestety może być źródłem recesji. Rzecz jest złożona i to nie jest koniec przebudowy systemu podatkowego – mówił prof. Witold Modzelewski.
Jednym z elementów kluczowych dla wyjścia z kryzysu jest optymizm konsumencki.
– Chcemy go odbudować, bo jesteśmy w momencie zdominowanym przez prognozy pesymistyczne. Nie raz miałem okazję, będąc gościem Radia Maryja, apelować o jak najdalej idącą powściągliwość. W pewnym sensie wszyscy jesteśmy zagubieni co do wizji nieodległej przyszłości. Skutki ekonomiczne pojawiają się tam, gdzie są zjawiska pozaekonomiczne. To zjawisko psychologii społecznej, której uczestnikami jesteśmy. W tym momencie zwiększenie możliwości nabywczych konsumentów jest reakcją racjonalną, ale musimy pamiętać, że są kolejne podwyżki stóp procentowych, co powoduje, iż część obywateli ponosi wyższe koszty kredytów. Sytuacja jest bardzo skomplikowana – tłumaczył ekonomista.
Gość Radia Maryja dokonał krótkiej charakterystyki bieżącego polskiego systemu fiskalnego.
– Mamy unikatowy czas od strony fiskalnej, który powoduje, że system podatkowy w ciągu miesiąca zmienił się prawie nie do poznania. Z jednej strony niższymi podatkami albo brakiem opodatkowania płacimy w pewnym sensie za to, że mamy tak silną presję inflacyjną. Z drugiej strony mamy spadek popytu związany z naszą złą prognozą ekonomiczną (…). Jesteśmy w czasie, w którym przechodzimy test umiejętności, czy stany nadzwyczajne są dla nas na tyle wielkim wyzwaniem, że potrafimy im sprostać. Miejmy nadzieję, że tak – podsumował prof. Witold Modzelewski.
Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem prof. Witolda Modzelewskiego można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



