fot. twitter.com/BigNewsPl

Wzrosną ceny ciepła i prądu

Czeka nas wzrost cen ciepła i prądu. A co za tym idzie – wzrosną ceny usług i żywności. Za drastyczne podwyżki odpowiada unijna polityka klimatyczna.

Jest drogo, a będzie jeszcze drożej. Rosną ceny energii. Stopniowo także rośnie cena uprawnień do emisji dwutlenku węgla w ramach tzw. podatku węglowego. To skutek zielonej polityki, którą prowadzi Unia Europejska.

– Czyli handlu emisjami i uprawnieniami do emisji CO2. To znacznie podrożało, co też spowodowało podniesienie cen, ale również mamy do czynienia ze znacznym podwyższeniem cen węgla, co też wpływa na cenę energii w naszym wypadku – mówił ekspert ds. energetycznych dr Robert Golej.

Ceny energii będą jeszcze szły w górę, dlatego że w Unii zmieniają się cele klimatyczne. Wzrost cen odczuwalny będzie w całej Wspólnocie.

– Okazuje się, że podwyżki cen energii czy gazu dotyczą nie tylko Polski, ale i takich państw jak Hiszpania, Czechy, Włochy czy inne jeszcze państw Unii Europejskiej, właściwie wszystkie państwa UE odczuwają negatywne skutki – wskazał rzecznik rządu Piotr Müller.

Europoseł Beata Szydło zaznaczyła, że Komisja Europejska zajmuje się wprowadzaniem planu „Fit for 55”, a tymczasem już teraz trzeba zająć się kryzysem energetycznym uderzającym w Europę. Podczas debaty na forum Parlamentu, była premier przestrzegała, by rozważnie podchodzić do nowych rozwiązań. Przypomniała w tym kontekście, co spowodowało szybki wzrost cen energii.

– Handel uprawnieniami ETS-u. Gdzie zapadały te decyzje? W tej izbie. To Unia Europejska dała przyzwolenie na takie rozwiązania. To Parlament Europejski i Komisja Europejska nie przeciwstawiły się realizacji Nord Stream 2 przez Gazprom. Dzisiaj mamy tego efekty – zwróciła uwagę.

Jak zaznaczył prezes NBP, wyższe ceny za energię będą dotkliwe dla każdego.

– Wzrost cen dotyczy nie tylko przedsiębiorstw, ale dotyczy już – i dotknie jeszcze bardziej – gospodarstw domowych. To, co się dzieje w tej chwili, ma skalę bezprecedensową. My jako bank centralny nie mamy na to żadnego wpływu – oznajmił.

Drastyczny wzrost cen energii i gazu uderzy także w rolnictwo. Wzrosną ceny nawozów.

– Jeżeli doszłoby do tak drastycznego, stałego wzrostu cen nawozów, możemy mieć do czynienia z kryzysem w cenach żywności w całej Europie, a to może powodować kryzys gospodarczy, a także społeczny – podkreślał minister rolnictwa i rozwoju wsi, Grzegorz Puda.

Wzrost cen za energię i gaz oznacza wzrost cen w wielu dziedzinach.

– Jeżeli nośnik energii drożeje, jeżeli sama energia drożeje, to nie miejmy złudzeń – wszystko to przełoży się na końcowy produkt, na usługę z której korzystamy. Więc nie miejmy złudzeń – to przełoży się na wzrost cen – mówił ekonomista, dr Bartłomiej Gabryś.

Wpływ na ceny energii może mieć jednak odpowiednia polityka fiskalna. Rząd może oddziaływać na ceny za pomocą manipulowania akcyzą, VAT-em, czy dokonując rekompensat. Pewnym wzorem w tym zakresie mogą być nasi czescy sąsiedzi.

– Gdzie premier zapowiedział, że w związku z podwyżkami energii rozważa całkowitą rezygnację z obciążenia energii podatkiem VAT – powiedział poseł Konfederacji, Krzysztof Bosak.

Dlatego w tej sytuacji jeszcze raz warto zastanowić się nad unijną polityką energetyczną.

– Jeżeli chcemy uchronić Europejczyków przed bardzo poważnym kryzysem energetycznym, który będzie dotyczył zarówno kwestii społecznych, jak i bezpieczeństwa energetycznego, musimy przemyśleć politykę energetyczną Unii Europejskiej – zaznaczyła Beata Szydło.

Temat rosnących cen energii i ciepła szerzej omówiony zostanie za dwa tygodnie podczas unijnego szczytu w Brukseli.

TV Trwam News

drukuj