
[TYLKO U NAS] Prof. G. Uścińska o emeryturach: 1 marca to data kluczowa, wyznaczająca rozpoczęcie wypłaty zwaloryzowanych świadczeń emerytalno-rentowych
1 marca to data kluczowa, wyznaczająca rozpoczęcie wypłaty zwaloryzowanych świadczeń emerytalno-rentowych. Dziś świadczenia, na podstawie obowiązującego prawa, zostały zwaloryzowane wskaźnikiem 4,24 procent – powiedziała prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Od 1 marca 2021 roku minimalna emerytura wzrośnie o 4,24 procent.
– 1 marca to data kluczowa, wyznaczająca rozpoczęcie wypłaty zwaloryzowanych świadczeń emerytalno-rentowych. Dziś świadczenia, na podstawie obowiązującego prawa, zostały zwaloryzowane wskaźnikiem 4,24 procent – potwierdziła prof. Gertruda Uścińska.
https://twitter.com/MRiPS_GOV_PL/status/1366372279937073152
– To jest bardzo dobry wskaźnik, który jest wynikiem uwzględniania inflacji gospodarstw domowych, ale także wzrostu przeciętnego wynagrodzenia, czyli uwzględnienia faktu wzrostu gospodarczego – dodała.
Co oznacza wskaźnik 4,24 procent?
– Oznacza to, że świadczenia, w zależności od tego w jakiej są wysokości, będą o ten wskaźnik pomnożone. W efekcie da to między innymi to, że minimalna emerytura od dziś wynosi już w polskim podstawowym systemie prawnym 1250,88 zł (brutto). Należy podkreślić, że od marca 2016 roku, kiedy emerytura wynosiła 882,56 zł, jest to wzrost aż o 42 procent – wytłumaczyła prezes ZUS.
https://twitter.com/MRiPS_GOV_PL/status/1366379812844167170
W tym roku duża liczba osób skorzysta ze zwaloryzowanych świadczeń.
– Musimy mieć na uwadze to, że zwaloryzowane świadczenia dotyczyć będą łącznie ponad 10 mln osób, ponieważ z waloryzacji skorzystają nie tylko świadczeniobiorcy, około 8 mln z systemu ubezpieczenia społecznego, którym zarządza Zakład Ubezpieczeń Społecznych, ale także 1 mln 100 tys. świadczeniobiorców z KRUS-u, 395 tys. funkcjonariuszy różnych służb, 289 tys. renty socjalne i inne świadczenia – wskazała gość „Aktualności dnia”.
Łączny koszt, który ZUS przewidział dla realnego podniesienia świadczeń emerytalno-rentowych i innych, to 10 mld 600 mln złotych.
– Jeżeli dziś mamy około 230 tysięcy świadczeń w wysokości minimalnej, mówimy tutaj o 1200 zł, to te świadczenia zostały dziś podniesione do 1250,88 zł. Oznacza to, że świadczeniobiorca zyska 610,56 zł. W przypadku emerytury 1800 zł, to w ciągu roku poprzez proces waloryzacji świadczenie przysporzy przychodu 915,94 zł. Jeżeli emerytura wynosiła, przykładowo, 3500 zł to wzrośnie do 3648,40 zł. W ciągu roku daje to zysk 1780,80 zł. (…) Jest to urealnienie i podniesienie minimalnych świadczeń, ale także uwzględnienie nowej siły nabywczej świadczeń – zauważyła prof. Gertruda Uścińska.
https://twitter.com/zus_pl/status/1366310168565325831
Kryzys wywołany koronawirusem doprowadził do tego, że do społeczeństwa coraz częściej docierały nieprawdziwe informacje dotyczące 13. i 14. emerytury.
– Oczywiście od razu należy oddalać będące w obiegu informacje, które nie są oparte na stanie prawnym i faktycznym. Co do 13. emerytury, to mamy już przygotowane regulacje nieokazjonalne do jednorazowej czynności. Oznacza to, że 13. emerytura jest w trakcie przygotowywania, dodatkowo znamy wysokości po waloryzacji świadczeń. Przysługiwać ona będzie tym, którzy posiadają prawo do emerytury, renty lub innego świadczenia, na 31 marca tego roku. Ułatwieniem jest to, że będzie to się działo „z urzędu”, co oznacza, że nie trzeba występować z dodatkowym wnioskiem. Jej wysokość wyniesie 1250,88 zł – poinformowała prezes ZUS.
Gość audycji „Aktualności dnia” wytłumaczyła mechanizm 14. emerytury.
– W przypadku 14. emerytury proces legislacyjny został zakończony. Ustawa czeka na podpis prezydenta. Zgodnie z przepisami wypłata 14-stki ma nastąpić w listopadzie, a żeby otrzymać to świadczenie pod koniec tego roku kalendarzowego, zgodnie z ustawą, muszą przysługiwać świadczeniobiorcy prawa do świadczeń na 31 października tego roku. 14. emerytura będzie wynosiła tyle, ile minimalna emerytura od 1 marca tego roku, czyli po waloryzacji 1250,88 zł. (…) Wprowadzony jest tutaj próg dochodowy, że pełną kwotę 14-stki otrzymają osoby, których emerytura lub renta nie przekroczy 2900 zł (brutto). Jeżeli ktoś ma wyższe te świadczenia, to w tym przypadku zastosowano zasadę złotówki za złotówkę. Przykładowo, jeżeli ktoś ma obecnie emeryturę 3000 zł, to otrzyma 14-stkę w wysokości 100 zł – mówiła.
Istotnym jest, że dochód w ramach 14. emerytury nie jest wliczany do kryteriów dochodowych.
– Należy dodać, że 14. emerytura, dodatkowy dochód dla emerytów i rencistów, nie wlicza się do kryteriów dochodowych, jeżeli chodzi o różnego rodzaju ulgi rehabilitacyjne, dodatki mieszkaniowe, pomoc społeczną. Jeżeli chodzi o świadczeniobiorców, którym przysługuje 14-sta emerytura to mowa tutaj o ponad 9 mln emerytów i rencistów – podkreśliła prof. Gertruda Uścińska.
Pod koniec marca minie rok od pierwszej tarczy antykryzysowej, uruchomionej przez rząd w odpowiedzi na koronawirusa. Praca spadła na barki pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
– W marcu minie rok, od kiedy znaleźliśmy się w wyjątkowej rzeczywistości. W kwestii wdrożonych przez rząd tarcz antykryzysowych, to od koncepcji, przygotowanie regulacji po przełożenie ich na praktyczne rozwiązanie. (…) Dziś jest taki moment, kiedy staramy się dokonać ewaluacji tych działań. Świadczenia o różnym charakterze pozwoliły na to, że pod koniec roku liczba płatników składek w wyniku COVID-19 nie uległa obniżeniu. Ponadto po okresach zwolnień ze składek, wróciliśmy do zwolnień branżowych. Dodatkowo liczba ubezpieczonych nie uległa zmianie, czyli pracodawcy nie wyrejestrowali tych pracowników, nie wpłynęli na bezrobocie. (…) – stwierdziła prezes ZUS na antenie Radia Maryja.
https://twitter.com/zus_pl/status/1366396034046439430
Prof. Gertruda Uścińska mówiła o lepszej organizacji pracy w ZUS.
– Sytuacja jest w miarę satysfakcjonująca. Pozwoliła ona nam na zrealizowanie gigantycznych zadań, jak COVID-19 i obsługa ponad 6 mln emerytów. (…) Jeżeli popatrzymy na zasiłki, to mamy także wzrost, mieliśmy ponad 5 mln zasiłków więcej niż w zeszłym roku. (…) Obsługa takiej skali wniosków była możliwa dzięki zmianom organizacyjnym, informatycznym, a także umiejętności kadry – powiedziała gość „Aktualności dnia”.
Całą rozmowę z prof. Gertrudą Uścińską można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl


