Amerykanie chcą przymusić Chińczyków do opowiedzenia się po którejś ze stron konfliktu. Celem jest sprawienie, żeby Państwo Środka nie stało się dla Rosji metodą obejścia sankcji. Kary mogą być bolesne, jednak Chiny czy Indie są w stanie częściowo zrekompensować ich skutki. Natomiast w głęboko zakorzenionej ideologii Chin jest antyimperializm. Chodzi o podbijanie świata, ale nie przy pomocy oręża, tylko poprzez tworzenie ścisłych związków handlowo-biznesowo-kredytowych. Możemy więc spodziewać się, że Chiny będą z dużą radością wykorzystywały złą sytuację rosyjską – powiedział dr Wojciech Szewko z Collegium Civitas na antenie Radia Maryja w audycji „Aktualności dnia”.