Nie może być tak, że o rolnictwie coraz częściej decydują ludzie, którzy na rolnictwie się nie znają, którzy podchodzą do rolnictwa bardzo ideologicznie. Samych rolników traktuje się jak zło konieczne, bo z jednej strony produkują żywność, a z drugiej zajmują się trzymaniem zwierząt, a to w lewicowej narracji uznawane jest za coś nie do końca etycznego – mówiła we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, rolnik i zootechnik. Instytut obecnie przewodzi rolnikom z Polski i Europy, którzy sprzeciwiają się drastycznym rozwiązaniom proponowanym przez KE