fot. flickr.com

NBA. Bezradni Wizards, Gortat bez rewelacji

Washington Wizards ulegli dzisiejszej nocy Indianie Pacers 106:123. Marcin Gortat w ciągu 23 minut zdobył 10 punktów, zebrał 9 piłek oraz rozdał 5 asyst. Czarodzieje, po serii trzech zwycięstw z rzędu, ponieśli piątą porażkę w sezonie.


Polski center, mimo dobrej postawy w obronie, nie mógł odnaleźć się po przeciwnej stronie parkietu. Jego skuteczność wynosiła zaledwie 40 proc. Cieszy fakt, że nasz rodak ciężko pracował na tablicach i zdołał zebrać 5 piłek w ataku.

Obie drużyny od samego początku chciały przejąć inicjatywę. Świadczy o tym wysoki wynik, który na koniec pierwszej kwarty wynosił 31:33. Wizards mieli szansę zejść do szatni z kilkupunktową przewagą dzięki wspaniałym kontrom Johna Walla i Ramona Sessionsa. Po dwóch celnych trójkach C.J. Milesa Indiana szybko nadrobiła jednak niekorzystny wynik.

Od połowy trzeciej kwarty Czarodzieje nie mogli znaleźć odpowiedzi na ofensywę gości. Największe problemy sprawiali – już wcześniej wspomniany – Miles (32 punkty) i Paul George (40 oczek). Cała drużyna Pacers zdołała trafić 19 rzutów za trzy. Do końca spotkania Indiana kontrolowała brzeg wydarzeń na parkiecie i nie dała gospodarzom najmniejszych szans na powrót do gry.

Po stronie Wizards najlepiej spisali się Gary Neal (23 punkty) oraz Bradley Beal (20 oczek). Martwi przeciętna postawa Johna Walla, który zaliczył tylko pięć asyst przy ośmiu stratach.

* * *

Washington Wizards – Indiana Pacers 106:123 (31:33, 30:29, 21:31, 24:30)
(Gary Neal 23, Bradley Beal 20, John Wall 18, Marcin Gortat 10 – Paul George 40, C.J. Miles 32, George Hill 14)

Sport.RIRM

drukuj