fot. PAP/EPA

LE. Dramat Valencii, Sevilla w finale!

Valencia pokonała na Estadio Mestalla Sevillę 3:1 w rewanżowym meczu półfinałowym Ligi Europejskiej, ale awans wywalczyli Andaluzajczycy, którzy pierwsze starcie wygrali 2:0. W wielkim finale 14 maja w Turynie ich rywalami będą piłkarze Benfiki Lizbona.

W pierwszym spotkaniu na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan górą byli piłkarze Sevilli, którzy pokonali podopiecznych Juana Antonio Pizziego 2:0. Na własnym stadionie „Nietoperze” musiały zatem ruszyć do ataku.

Początek spotkania upłynął pod znakiem spokojnej gry z obu stron. Z czasem delikatną przewagę zyskali gospodarze, którzy częściej utrzymywali się przy piłce i atakowali, co w końcu zaowocowało pierwszą bramką w 14. minucie meczu. Świetnym podaniem w pole karne popisał się Eduardo Vargas, zaś Sofiane Feghouli najpierw zwiódł obrońcę gości, a następnie strzałem z ostrego kąta umieścił piłkę w siatce rywali.

Uskrzydlona szybko uzyskanym prowadzeniem Valencia postanowiła pójść za ciosem i dwanaście minut później było już 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Jonas, który wykorzystał dośrodkowanie Juana Bernata i strzałem głową pokonał pechowo interweniującego Beto. Piłka zanim wpadła do bramki, odbiła się jeszcze od poprzeczki oraz od pleców bramkarza gości.

Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie, choć Andaluzyjczycy mieli idealną okazję do zdobycia kontaktowego gola. W 36. minucie wydawało się, że Antonio Reyes musi pokonać Diego Alvesa, ale bramkarz „Nietoperzy” popisał się kapitalną obroną.

Tuż po zmianie stron to Sevilla mogła mówić o szczęściu. Zza pola karnego bramkę próbował zdobyć Pablo Piatti, jednak jego strzał minimalnie minął słupek gości. Tego czego nie dokonał Argentyńczyk, dokonał jednak Jeremy Mathieu. W zamieszaniu podbramkowym najlepiej odnalazł się stoper gospodarzy, który uderzeniem pod poprzeczkę nie dał szans na obronę Beto.

Podopieczni Unaia Emery’ego nie zamierzali się poddawać – ruszyli do ofensywy, ponieważ jedna zdobyta bramka dałaby im awans. Ataki przyniosły efekt dopiero w doliczonym czasie gry. Po wznowieniu gry z autu futbolówkę głową przedłużył Federico Fazio, a Stephane Mbia uprzedził obrońców i wpakował piłkę do bramki Diego Alvesa. Tym samym mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla Valencii, ale to drużyna z Andaluzji zagra w wielkim finale Ligi Europy na Juventus Stadium z Benficą Lizbona.

Valencia – Sevilla 3:1
Feghouli 14’ Jonas 26’ Mathieu 70’ – Mbia 90’

Pierwszy mecz: 2:0 dla Sevilli

Awans: Sevilla

Valencia: Alves – Pereira, Costa, Mathieu, Bernat – Feghouli, Parejo (Fuego 78’), Keita, Piatti (Cartabia 62’) – Vargas, Jonas (Barragan 84’)

Sevilla: Beto – Coke, Fazio, Pareja, Navarro (Moreno 72’) – Mbia, Carrico – Vitolo, Rakitić, Reyes (Marin 79’) – Bacca (Gameiro 66’)

Sport/RIRM

drukuj