fot. twitter.com/_Ekstraklasa_

Ekstraklasa. Jagiellonia wygrywa z Piastem i zostaje wiceliderem

W meczu kończącym 22. kolejkę Lotto Ekstraklasy piłkarze Jagiellonii Białystok pokonali na wyjeździe Piasta Gliwice 2:0. Komplet punktów wicemistrzom Polski zapewniły trafienia Przemysława Frankowskiego oraz Martina Pospisila. Dzięki temu ekipa Ireneusza Mamrota wskoczyła na pozycję wicelidera.


Dla obu zespołów poniedziałkowa konfrontacja miała olbrzymie znaczenie. W razie zwycięstwa zarówno jedni, jak i drudzy mogli zaliczyć znaczący awans w ligowej tabeli – Piast z piętnastego na trzynaste miejsce, zaś Jagiellonia z czwartej na drugą pozycję. Choć za faworyta uchodzili aktualni wicemistrzowie Polski, w pierwszym meczu tych drużyn w bieżącym sezonie górą niespodziewanie byli gliwiczanie, którzy wygrali w delegacji 1:0.

Od pierwszego gwizdka sędziego na boisku nie działo się zbyt wiele. Przede wszystkim brakowało dogodnych sytuacji strzeleckich, a grze z dala mogli przyglądać się bramkarze – Jakub Szmatuła oraz Mariusz Pawełek. Ciekawie zrobiło się dopiero w 17. minucie, kiedy to golkiper przyjezdnych zatrzymał groźne uderzenie Martina Konczkowskiego zza pola karnego.

Od tego momentu coraz korzystniejsze wrażenie zaczęli sprawiać podopieczni Waldemara Fornalika, którzy przejawiali większe chęci do gry ofensywnej, podczas gdy rywale skupili się bardziej na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki. Ku zaskoczeniu nielicznie zgromadzonych na trybunach kibicach, to Jaga mogła objąć prowadzenie, ale po mocnym strzale Arvydasa Novikovasa z dystansu znakomicie między słupkami zachował się Szmatuła.

W 40. minucie dużo większą precyzją popisał się Przemysław Frankowski. Pomocnik zespołu gości – po asyście Bartosza Kwietnia – przyjął futbolówkę na osiemnastym metrze, a następnie kapitalnie przymierzył z osiemnastu metrów w samo okienko bramki Piastunek. Chwilę później w lepszych nastrojach do szatni udali się zawodnicy z Białegostoku.

Dziesięć minut po przerwie przyjezdni odskoczyli gospodarzom już na dwa gole przewagi. Karol Świderski świetnym podaniem dostrzegł wchodzącego między obrońców Martina Pospisila, a ten uderzeniem z pierwszej piłki od słupka pokonał bezradnie interweniującego Jakuba Szmatułę.

W dalszej fazie spotkania wicemistrzowie Polski nadawali ton boiskowym wydarzeniom, spokojnie wyczekiwując tego, co w ataku zademonstrują gliwiczanie. Drużyna Waldemara Fornalika, poza pojedynczą próbą w wykonaniu Tomasza Jodłowca, nie miała jednak większego pomysłu na sforsowanie bardzo dobrze dysponowanej defensywy gości. W efekcie komplet punktów – w pełni zasłużenie – zgarnęli piłkarze Ireneusza Mamrota.

Dzięki wygranej Jagiellonia wykorzystała potknięcia Lecha Poznań oraz Górnika Zabrze i przesunęła się na drugie miejsce w ligowej tabeli. Do prowadzącej w stawce Legii Warszawa traci obecnie tylko dwa oczka. Piast spadł natomiast na ostatnią, szesnastą lokatę.

***

Piast Gliwice Jagiellonia Białystok 0:2 (0:1)
Przemysław Frankowski 40’ Martin Pospisil 55’

Piast: Jakub Szmatuła – Martin Konczkowski, Jakub Czerwiński, Uros Korun, Marcin Pietrowski – Tom Hateley, Tomasz Jodłowiec – Gerard Badia, Konstantin Wasiljew (62’ Karol Angielski), Joel Valencia (81’ Aleksander Jagiełło) – Michal Papadopulos (56’ Mateusz Szczepaniak)

Jagiellonia: Mariusz Pawełek – Łukasz Burliga, Ivan Runje, Nemanja Mitrović, Guilherme Sitya – Bartosz Kwiecień, Taras Romanczuk – Przemysław Frankowski (86’ Jakub Wójcicki), Martin Pospisil, Arvydas Novikovas (69’ Dejan Lazarević) – Karol Świderski (73’ Roman Bezjak)

Żółta kartka: Gerard Badia (Piast)

Sport.RIRM

drukuj