fot. PAP/Marcin Obara

Z. Ziobro: Sąd, który nie aresztował „Hossa”, mógł nie dopełnić obowiązków

Sąd odmawiając aresztu „Hossa” mógł dopuścić się czynu kryminalnego – powiedział Prokurator Generalny, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa nie zastosował tymczasowego aresztowania wobec 49-letniego Arkadiusza Ł. ps. „Hoss”. Jest on pomysłodawcą jednej z najpopularniejszych metod oszustw – na tzw. wnuczka i liderem grupy zajmującej się tym procederem.

Minister  Zbigniew Ziobro mówił dziś, że w sprawie doszło do przekroczenia 24 godzin, które ma sąd na aresztowanie podejrzanego. Po tym terminie sąd ma obowiązek wypuścić osobę zatrzymaną na wolność. Jak dodał, może to oznaczać niedopełnienie obowiązków przez sąd. Wobec tego Prokurator Generalny polecił wszczęcie śledztwa.

Na skutek analizy, którą zleciłem prokuratorom Prokuratury Krajowej, można ocenić, że mamy do czynienia nie tylko z kontrowersyjną decyzją sądu w rozumieniu nie zastosowania najdalej idącego środka zapobiegawczego, który był ze wszech miar uzasadniony – i historią kryminalną tego przestępcy i okolicznościami związanymi z jego zatrzymaniem, faktem unikania odpowiedzialności karnej brakiem stałego miejsca zamieszania, jak i wysoką grożącą mu karą – ale sąd mógł dopuścić się czynu, który wykracza poza zakres tylko i wyłącznie kontroli instancyjnej. Czyli, że możemy mieć tutaj do czynienia z czynem kryminalnym –  powiedział Zbigniew Ziobro.

Arkadiusz Ł., zatrzymany w ubiegłym tygodniu przez CBŚP, usłyszał zarzuty popełnienia przestępstwa metodą na „wnuczka” na łączną kwotę ponad 1,4 mln zł.

Prokuratura wystąpiła do Sądu Rejonowego Warszawa-Mokotów z wnioskiem o jego areszt, sąd odmówił aresztowania. Prokuratura od tej decyzji złożyła zażalenie, które zostanie rozpatrzone przez sąd okręgowy 16. lutego.

RIRM

drukuj