fot. PAP/Radek Pietruszka

Zaleje nas fala oszustów specjalizujących się w tzw. karuzelach VAT?

Polsce grozi najazd oszustów specjalizujących się w tzw. karuzelach VAT. O sprawie napisał ,,Dziennik Gazeta Prawna”.

Taka sytuacja może mieć miejsce, jeśli Czechom i Austrii uda się przeforsować na forum Unii Europejskiej plan wprowadzenia tzw. odwróconego VAT-u dla wszystkich transakcji o wartości powyżej 10 tys. euro.

Starania obu krajów mogłyby doprowadzić do zobowiązania się Komisji Europejskiej, która przedstawiłaby wniosek o zmianę unijnego prawa.

Obawy podziela poseł Janusz Szewczak. Wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych podkreśla, że gigantyczny problem przestępstw podatkowych może sięgać już nawet 150 mld euro.

– Austria i Czechy chcą specjalnego traktowania polegającego na dopuszczeniu możliwości wprowadzenia tzw. stawki odwróconego VAT-u na wszystkie towary, bo przestępcy mają to do sobie, że jak się obejmie jedną grupę towarów, powiedzmy pręty metalowe czy telefony komórkowe, to przerzucają się na inne rodzaje produktów. Jeśli uzyskaliby to, to oczywiście przestępczość przeniesie się do kraju, gdzie takiego powszechnego odwróconego VAT-u nie ma, czyli do Polski. To byłoby bardzo groźne. Zobaczymy, jaka będzie tutaj decyzja Komisji Europejskiej – mówi poseł Janusz Szewczak.

Polityk wskazał ponadto, że przy tak wielkiej ilości oszustw podatkowych warto byłoby wziąć pod uwagę zmianę całego systemu podatkowego, w tym również podatku VAT.

Odwrócony VAT jest sposobem walki z oszustami, którzy budują całe struktury firm fikcyjnie handlujących między sobą towarem i wyłudzają zwrot VAT lub wcale nie odprowadzają tego podatku.

Często ofiarą przestępców są uczciwe firmy, które nieświadomie podejmują z nimi współpracę – i to one potem znajdują się na celowniku fiskusa.

RIRM

drukuj