fot. PAP/Tomasz Gzell

Wyruszył 17. Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński

Z warszawskiego pl. Marszałka Józefa Piłsudskiego wyruszył dziś rano 17. Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński. Uczestnicy odwiedzą przede wszystkim miejsca pamięci związane z męczeństwem Polaków na Wschodzie.

W tym roku rajd pojedzie dwoma trasami. Krótsza liczy 7,5 tys. kilometrów i wiedzie m.in. przez Katyń, Moskwę oraz Kijów. Dłuższa trasa, szlakiem zesłańców syberyjskich, będzie wiodła do Irkucka i ma długość 10,5 tys. km.

Rajd rozpoczęła uroczystość przygotowana przez Garnizon Warszawski Wojska Polskiego. Uczestnicy rajdu odśpiewali hymn Polski oraz złożyli wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza. Obok żołnierzy przy Grobie wartę pełniło też dwóch uczestników rajdu.

Motocykliści biorący udział w wyprawie podkreślają: to wydarzenie o charakterze przede wszystkim duchowym.

Tam na Wschodzie jest wieli naszych rodaków – zwraca uwagę Janusz Konopacki, uczestnik rajdu z Torunia.

– Oni czekają na nas, czekają aż przyjedziemy – nieraz bardzo długo. To jest pielgrzymka, ponieważ uczestniczymy codziennie we Mszy św., jadą z nami kapelani. To nie jest taki zwykły wyjazd motocyklowy – wskazuje Janusz Konopacki.

Z Warszawy wyruszyło kilkudziesięciu motocyklistów, jednak wielu dołączy do rajdu już na trasie.

Poprzez ten rajd chcemy kultywować pamięć historyczną o naszym narodzie – podkreśla Włodzimierz Lach, komandor trasy 17. Rajdu Katyńskiego.

– „Ktoś, kto zatraca swoją historię, zatraca swoją tożsamość”. To po to, żebyśmy nie zatracili swojej tożsamości. W całym tym dzisiejszym zgiełku, pędzie do multi-kulti, musimy pamiętać o historii. Nie możemy o niej zapomnieć i nie możemy się jej wstydzić. Ona jest różna – jest bardzo bolesna, jest i piękna i wspaniała – zaznacza Włodzimierz Lach.

Obok miejsc takich jak Katyń, motocykliści odwiedzą m.in. Smoleńsk, Miednoje, Hutę Pieniacką oraz Bykownię. Zakończenie rajdu planowane jest na 10 września w Warszawie.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM/TV Trwam News

drukuj