fot. wikipedia

Węgry: szef parlamentu o chrześcijańskich podstawach Europy

Europa jest Europą, bo opiera się na chrześcijańskich podstawach – powiedział w niedzielę szef węgierskiego parlamentu Laszlo Koever, podkreślając, że trzeba obronić Węgry przed próbami podporzadkowania ich innym wartościom.

Laszlo Koever oznajmił, że Europa jest Europą, bo opiera się na chrześcijańskich podstawach, a Węgry są państwem narodowym, bo ich kultura narodowa opiera się na chrześcijańskich wartościach. Jak ocenił, w szerszym sensie ochrona węgierskiej kultury narodowej jest ochroną cywilizacji całego kontynentu europejskiego.

„Można z pewną przesadą powiedzieć, że Węgry są bezpieczeństwem i przyszłością Europy” – dodał w wywiadzie dla radia Karc FM z okazji przypadającego w poniedziałek święta państwowego, Dnia św. Stefana, pierwszego króla Węgier.

Jak zaznaczył Koever w wywiadzie dla Echo TV, św. Stefan nie tylko był założycielem chrześcijańskiego państwa węgierskiego, ale też doprowadził do tego, że Węgry nie musiały się podporządkowywać innym potęgom europejskim. Zaznaczył w tym kontekście, że dziś trzeba obronić niezależność kraju przed próbami podporzadkowania go innym wartościom.

Według niego nie o to chodzi, czy ktoś chodzi do kościoła, tylko o to, że „wszystko, co dotąd było dla nas naturalne(…), wiąże się z naszymi chrześcijańskimi korzeniami kulturowymi, z naszym systemem norm opartym na 10 przykazaniach”.

Kulturowe samostanowienie polega według Koevera na tym, że społeczność sama określa, jakiego porządku wartości powinny według niej przestrzegać przyszłe pokolenia.

Odnośnie do literatury oznajmił, że komuniści po 1948 r. ustanowili, a po 1990 r. podtrzymywali kanon literacki, z którego wyrugowali uznanych niegdyś pisarzy, teraz zaś jest możliwość, by każdy wybierał ze swej półki wedle istniejących wartości, by „stół został uporządkowany na nowo”. Jego zdaniem nie można jednak stworzyć równowagi w tej sferze bez zewnętrznej ingerencji i bez politycznego wysiłku.

Laszlo Koever powiedział też, że w Węgierskiej Akademii Nauk są akademicy, których nie upoważniła do tego ich działalność naukowa, tylko trafili tam z przyczyn politycznych przed 1990 r., nie ma zaś w niej osób, które komuniści pozbawili tytułów naukowych.

„Zdecydujmy, czym ma być Akademia: organem wyznającym także wartości polityczne czy organem naukowym, bo jeśli tym ostatnim, to tu też trzeba zrobić porządek” – zaapelował.

Szef parlamentu odniósł się też do kwestii badań genderowych. Powiedział, że uważa za ciekawe, iż ci, którzy utrzymują swe instytucje z pieniędzy publicznych, sądzą, że nie muszą się rozliczać z tego, na co wykorzystali te fundusze: na głupoty, „antyspołeczne” eksperymenty czy na to, na co je otrzymali. Zaznaczył, że autonomia nie oznacza dla akademika czy wykładowcy stania poza społeczeństwem i w przypadku takiej „skrajności”, jak włączanie badań genderowych do oficjalnych ram nauczania, trzeba „wkroczyć”.

Dodał, że to, co próbuje się przedstawiać jako naukę pod nazwą genderyzm, jest z jednej strony ideologią, a z drugiej duchowym uzasadnieniem dla eksperymentu na człowieku, „co nie jest w niczym lepsze niż eugenika w czasach nazistowskich”.

W wywiadzie dla radia Karc FM Koever poinformował, że od 2010 r., kiedy to Fidesz wygrał wybory, przyjęto 1278 ustaw lub nowelizacji, co jego zdaniem jest rekordem świata. Jak podkreślił, wynika to stąd, że w 2008 r. państwo węgierskie było w głębokim kryzysie „z powodu dyletanckiej polityki” poprzednich rządów.

Wyraził przy tym pogląd, że parlamentowi dotąd nie udało się w odpowiedni sposób rozwiązać zadania nadzoru nad władzą wykonawczą. Według niego zwiększenie funkcji nadzorczej parlamentu będzie jednym z ważnych zadań następnych czterech lat.

Dodał, że niezbędnym warunkiem bezpieczeństwa jest możliwość ochronienia tożsamości i kulturalno-duchowego charakteru narodu. Według niego to „wymaga ingerencji ustawodawczej”, zarówno jeśli chodzi o szkolnictwo publiczne, jak i nauczanie wyższe i mass media.

„My Węgrzy, którzy w sensie historycznym przegraliśmy wiek XX, chcemy wygrać wiek XXI” – dodał Laszlo Koever na uroczystości w mieście Sarvar. Według niego stanie się tak, jeśli Węgrzy zachowają i wzmocnią swą wiarę oraz „doświadczaną i przekazywaną poprzez język ojczysty samodzielność”.

Według niego wygranie XXI wieku oznacza zapewnienie godnych warunków do życia każdemu Węgrowi na ziemi i przezwyciężenie wraz z sąsiadami w Kotlinie Panońskiej okresu historycznych waśni.

PAP/RIRM

drukuj