fot. en.wikipedia.org

Węgierskie MSZ: niech UE się nie zachowuje jak Matka Teresa

Szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto wezwał w czwartek Unię Europejską, by nie zachowywała się jak Matka Teresa, bo Unia nie rozdaje pomocy humanitarnej. Według niego, w Europie trwa kampania przeciw tym, którzy nie chcą przyjmować nielegalnych imigrantów.

Peter Szijjarto na konferencji prasowej w Budapeszcie podkreślał, że Węgrom należy się wsparcie w ramach współpracy gospodarczej.

Odnosząc się do krytycznej wobec Węgier i Polski wypowiedzi kanclerza Austrii Christiana Kerna, Peter Szijjarto oznajmił, że w Europie trwa kampania przeciw krajom, które nie są skłonne przyjmować nielegalnych imigrantów i w kampanii tej stosuje się dwojakie narzędzia – groźby prawne i finansowe.

Christian Kern w wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeine Zeitung” zagroził w czwartek Polsce i Węgrom obcięciem funduszy w przyszłym budżecie UE.

„Polska i Węgry to dwa kraje, które wykazują niewielką gotowość do przestrzegania europejskich reguł” – oświadczył polityk, dodając, że oba wymienione kraje „całkowicie się uchylają” od udziału w relokacji uchodźców.

Peter Szijjarto wyraził przekonanie, że istnieje „plan Sorosa” dotyczący tego, w jaki sposób nakłonić groźbami kraje do przyjęcia migrantów. W ocenie ministra, Christian Kern swą deklaracją dołączył do grona lewicowo-liberalnych polityków, którzy popierają ten plan. Zdaniem węgierskiego rządu, George Soros chce sprowadzić do UE milion migrantów, każdemu dać 15 tys. euro, rozdzielić ich między kraje unijne i ustanowić europejską agencję ds. imigracji, która odbierze państwom narodowym prowadzenie własnej polityki w tej kwestii.

Szef węgierskiej dyplomacji przypomniał, że monarchia austro-węgierska już nie istnieje i decyzje o losie Węgrów nie zapadają już w Wiedniu. Zaapelował do Christiana Kerna, by „nie tęsknił” do przysługujących Węgrom funduszy unijnych.

Odnosząc się do słów Kerna o solidarności, Peter Szijjarto podkreślił, że żaden kraj nie jest tak solidarny z Austrią jak Węgry, gdyż broniąc swojej granicy, bronią one również Austrii.

PAP/RIRM

drukuj