fot. twitter.com/MSZ_RP

W. Waszczykowski krytycznie o debacie w PE

Debata w Parlamencie Europejskim została oparta o pogłoski rozpowszechniane przez polską opozycję – powiedział w środę minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

W PE w Strassburgu odbyła się wczoraj dyskusja z udziałem Fransa Timmermansa, wiceszefa Komisji Europejskiej, która prowadzi procedurę ochrony praworządności wobec Polski. Następnie europosłowie przyjęli rezolucję przeciwko Polsce. Za przyjęciem dokumentu głosowało m.in. sześcioro reprezentantów Platformy Obywatelskiej.

Eurodeputowani wyrazili zaniepokojenie zmianami w przepisach dotyczących polskiego sądownictwa. PE zainicjował też własną procedurę zmierzającą do uruchomienia art. 7 traktatu wobec Polski.

Minister Witold Waszczykowski odnosząc się do debaty podkreślił, że była ona oparta o twierdzenia, które powtarza tzw. totalna opozycja.

– Zastanawiamy się na podstawie jakich to materiałów, argumentów i wiedzy można w tej chwili debatować o praworządności w Polsce, jeśli problematyka ta jest w dalszym ciągu uzgadniana na szczeblach politycznych, nie została wprowadzona do procesu legislacyjnego. Więc rozumiem, że debata ta została oparta o jakieś pogłoski, inne materiały niemerytorycznie, które są rozpowszechniane być może, najczęściej przez polską opozycję, która w dalszym ciągu wychodzi z założenia, że ulica i zagranica to instrumenty do rywalizacji politycznej z polskim rządem. Również jesteśmy zszokowani językiem tej debaty – oświadczył minister spraw zagranicznych.

Podczas debaty europosłowie mówili m.in. o sobotnim Marszu Niepodległości w Warszawie, padały słowa o „narastającym faszystowskim podejściu” czy programie Prawa i Sprawiedliwości, „który przypomina program Putina”. Europoseł Janusz Lewandowski z PO mówił, że działania rządu Polski są sprzeczne z polską racją stanu i prowadzą do izolacji kraju.

Premier Beata Szydło na jednym z portali społecznościowych napisała, że politycy szkalujący swój kraj na forum międzynarodowym nie są godni jego reprezentowania. Debatę nazwała „skandaliczną” i zapowiedziała, że odniesie się do niej podczas piątkowego europejskiego szczytu.

RIRM

drukuj