fot. flickr.com

W Warszawie protesty przeciwko CETA

W Warszawie, ale także w kilkunastu innych miastach Polski odbędą się dziś protesty przeciwko porozumieniu handlowemu między Unią Europejską a Kanadą. Przeciwnicy wejścia w życie umowy podkreślają, że jest ona groźna dla polskiej gospodarki i rolnictwa.

Manifestacja w stolicy rozpocznie się o godz. 13.00 przed Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Następnie zgromadzeni przejdą przed Kancelarię Premier Beaty Szydło.

Organizatorem protestu jest komitet, w skład którego wchodzą m.in. politycy Kukiz‘15.

Poseł Jakub Kulesza, rzecznik prasowy Kukiz’15 zaznaczył, że CETA zawiera zapisy, które mogą niepokoić. Polityk zwraca uwagę m.in. na kwestię dotyczące rolnictwa.

– Nie wszystko, co w tych umowach jest zawarte, jest złe, ale obywatele powinni mieć duży wpływ na to, czy ta umowa zostanie podpisana. Największe wątpliwości co do przyjęcia tymczasowego stosowania przepisów CETA związane są z możliwością stosowania globalnego trybunału arbitrażowego, co umożliwi pozywanie Polski przez zagraniczne korporacje. To też różna sytuacja prawna Kanady i krajów UE, z tego względu, że rolnicy w Europie muszą spełniać szereg regulacji narzuconych nam przez KE, których to regulacji nie muszą spełniać firmy kanadyjskie, co od razu ustawia producentów kanadyjskich w uprzywilejowanej pozycji – wskazuje poseł.

Wynegocjowane w 2014 r. porozumienie pomiędzy UE a Kanadą znosi niemal wszystkie cła i bariery pozataryfowe. Ponadto liberalizuje handel usługami.

W przyszłym tygodniu zgodę na tymczasowe stosowanie umowy mają dać państwa członkowskie, później ma to zrobić Parlament Europejski. Pełne wejście w życie porozumienia będzie wymagało ratyfikacji przez wszystkie państwa unijne. Umowa ma zostać podpisana podczas zaplanowanego na 27 października szczytu UE – Kanada.

RIRM

drukuj