fot. PAP/Piotr Polak

W. Skurkiewicz: Destabilizację w naszej części Europy wywołała Rosja

Destabilizacja ładu w naszej części Europy nastąpiła po działaniach Rosji między innymi w Donbasie czy na Krymie – powiedział wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz.

Wiceszef resortu obrony odniósł się w ten sposób do słów ministra obrony Rosji. Siergiej Szojgu stwierdził, że rozmieszczenie sił USA w Polsce wymaga działań odwetowych. W jego ocenie nie sprzyja to także utrzymaniu stabilności w regionie.

Wiceminister Wojciech Skurkiewicz uważa, że to Rosja powinna się „uderzyć we własne piersi”. Jak dodaje, straszenie niczemu nie służy.

Gdzie miałoby nastąpić powiększenie tego potencjału? Myślę, że Obwód Królewiecki jest już tak nasycony militarnie, że tam już Rosja za wiele zrobić nie może. Dzisiaj to jest straszenie. To Rosja nie zastosowała się do ustaleń, które były podjęte na początku lat 90. – podkreślił Wojciech Skurkiewicz.

We wrześniu prezydent Andrzej Duda rozmawiał w Białym Domu z przywódcą USA Donaldem Trumpem. Jednym z tematów była sprawa rozlokowania w Polsce stałych amerykańskich baz wojskowych.

Donald Trump stwierdził wówczas, że stałe bazy w Polsce są czymś, o czym będziemy z pewnością rozmawiać; rozważamy coś takiego.

Prezydenci podpisali też wspólną deklarację, która mówi, że Polska i USA zobowiązują się do rozważenia wariantów wzmocnienia militarnej roli USA w Polsce.

RIRM

drukuj