fot. flickr.com

USA: Śledztwo w sprawie Russiagate zakończone

Po blisko dwóch latach prokurator specjalny zakończył śledztwo w sprawie ingerencji Rosji w wybory prezydenckie w USA w 2016 roku. Poufny raport końcowy w sprawie tzw. Russiagate przekazał amerykańskiemu Departamentowi Sprawiedliwości.

W maju 2017 roku Robert Mueller, były dyrektor FBI, został mianowany prokuratorem specjalnym, którego głównym zadaniem było wyjaśnienie wszystkich wątków związanych z ingerencją Rosji w wybory prezydenckie w USA w 2016 roku, w tym podejrzeń o zmawianie się osób związanych ze sztabem wyborczym Donalda Trumpa, ówczesnego kandydata Partii Republikańskiej w wyborach prezydenckich, z władzami na Kremlu. Raport w tej sprawie jest już gotowy. Został przekazany amerykańskiemu Departamentowi Sprawiedliwości.

Robert Mueller powiedział: skończyłem śledztwo i zwrócił się do prokuratora generalnego Williama Barra: oto mój raport dla ciebie. Dla amerykańskiej społeczności nie oznacza to jednak tak wiele. To rzeczywiście dzień, na który wszyscy czekaliśmy. Jednak bardzo możliwe jest, że na te informacje dotyczące śledztwa będziemy czekali miesiące – mówi wykładowca prawa na Loyola Law School Jessica Levinson.

Upublicznienia raportu w całości zażądali Demokraci. Jak na razie wiadomo tylko, że podczas swego śledztwa prokurator specjalny postawił w stan oskarżenia ponad 30 osób, w tym także z otoczenia prezydenta Donalda Trumpa. Prezydent Donald Trump wielokrotnie odpierał zarzuty jakiejkolwiek współpracy ze stroną rosyjską podczas wyborów prezydenckich w 2016 roku. Zarzucał Demokratom, a także zespołowi prokuratura Muellera organizowanie „polowania na czarownice”.

– Nie było żadnej zmowy pomiędzy osobami organizującymi kampanię Trumpa a Rosjanami, pomiędzy Trumpem a Rosjanami. Żadnej zmowy! – mówił Donald Trump.

Prawnicy Donalda Trumpa będą chcieli zajrzeć do raportu jeszcze przed jego upublicznieniem, czemu sprzeciwiają się Demokraci.

TV Trwam News/RIRM

drukuj