fot. PAP/EPA

USA: 34 ofiar śmiertelnych huraganu Maria w Portoryko

Ostateczny bilans ofiar śmiertelnych huraganu Maria w Portoryko jest dwukrotnie wyższy niż podano przed wtorkową wizytą prezydenta Donalda Trumpa na wyspie i wynosi 34 zabitych – poinformował we wtorek wieczorem portorykański gubernator Ricardo Rosello.

Wcześniej we wtorek, Pedro Cerame, który stoi na czele reprezentacji Portoryko w Waszyngtonie mówił o 19 ofiarach śmiertelnych huraganu.

Media w USA cytowały te szacunki w swych serwisach, w związku z wizytą Donalda Trumpa w San Juan. Prezydent przybył na wyspę, aby zapoznać się z postępami w usuwaniu zniszczeń.

Wizyta na Portoryko, po Teksasie spustoszonym przez huragan Harvey i Florydzie, przez którą przeszedł huragan Irma, miała być kolejną wizytacją amerykańskiego prezydenta na terenach, które najbardziej ucierpiały od huraganów, by poprawić wizerunek głowy państwa.

Dwa tygodnie po przejściu huraganu Maria 93 procent mieszkańców nie ma tam prądu, 55 procent nie ma dostępu do wody pitnej, a telefonia komórkowa funkcjonuje tylko na ok. 45 procent powierzchni wyspy.

Donald Trump nie był oczekiwany w San Juan z takim samym entuzjazmem, jak w Teksasie i na Florydzie, tym bardziej że w przeciwieństwie do Teksasu i Florydy, stanów rządzonych Republikanów, Portoryko rządzą Demokraci.

Huragan Maria spowodował straty materialne oceniane na 40-80 miliardów dolarów. Zniszczenia spotęgowały katastrofalną sytuację finansową tego autonomicznego terytorium Stanów Zjednoczonych.

Dług publiczny Portoryko, zdaniem ekspertów spowodowany w poważnym stopniu niegospodarnością i korupcją władz lokalnych, wynosi obecnie ponad 72 mld dolarów. Jeszcze przed huraganem 45 procent mieszkańców wyspy żyło poniżej federalnej granicy ubóstwa, a bezrobocie wynosiło 12 procent.

Biały Dom poinformował we wtorek o pracach nad wnioskiem do Kongresu o zaaprobowanie planu uruchomienia funduszu specjalnego dla Rortoryko, Teksasu i Florydy w wysokości 29 mld dolarów USA. W środę wniosek administracji ma trafić do parlamentu.

Jak wskazuje agencja Reutera 16 mld ma pochodzić z funduszy zarezerwowanych dla rządowego programu ubezpieczeń powodziowych, a 13 mld to całkiem nowa transza, uruchomiona dla pomocy ofiarom huraganu.

PAP/RIRM

drukuj