fot. Katarzyna Cegielska

[TYLKO U NAS] dr L. Pietrzak: Europa nawet specjalnie nie stara się poradzić sobie z terroryzmem

Europa […] nawet specjalnie nie stara się, aby sobie poradzić z terroryzmem, czego może dowodzić ten ostatni przypadek terroryzmu w Hiszpanii. Jak wytłumaczyć sytuację, w której hiszpańskie władze otrzymują dwa miesiące wcześniej informacje od amerykańskiej CIA, które ostrzegają przed możliwością zamachów terrorystycznych w tym kraju i nie podejmują żadnych specjalnych środków, które wzmacniałyby bezpieczeństwo hiszpańskich obywateli, a także turystów, którzy tam przybywają? – mówił w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja historyk dr Leszek Pietrzak.

Dr Leszek Pietrzak jako przyczynę dużej liczby zamachów terrorystycznych w Europie wymienił błędną politykę Unii Europejskiej wobec migrantów, polegającą na przyjmowaniu kolejnych przybyszów z Bliskiego Wschodu.

– Bruksela nadal prowadzi błędną politykę w odniesieniu do terroryzmu. Jednym z kluczowych elementów polityki jest na pewno polityka zgody na przyjmowanie uchodźców z Bliskiego Wschodu. To zjawisko na pewno sprzyja eskalacji zamachów terrorystycznych. […] Wśród kolejnych fal uchodźców, jakie przybywają do Europy, na pewno są również terroryści. Wreszcie trzeba powiedzieć, że wraz z uchodźcami wlewa się do Europy cała propaganda tzw. Państwa Islamskiego, która, jak wiemy, jest takim ideologicznym podglebiem terroryzmu – wyjaśnił.

Nie ma szans na radyklane zmniejszenie zagrożenia terrorystycznego bez zmiany unijnej polityki wobec uchodźców – ocenił historyk.

– Dopóki polityka wobec uchodźców z Bliskiego Wschodu się nie zmieni, dopóki nie zostaną przedsięwzięte specjalne środki bezpieczeństwa, nie będziemy mogli mówić o zminimalizowaniu zagrożenia terroryzmem. To będzie jednak wymagało całkowitej zmiany priorytetów polityki Unii Europejskiej. Na razie nie widać symptomów, że może do tego dojść – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

W ostatnich miesiącach uwidocznił się konflikt pomiędzy krajami Grupy Wyszehradzkiej, które nie wyrażają zgody na przymusową relokację uchodźców, a państwami „starej” UE, które cały czas przyjmują do siebie kolejnych migrantów – zwrócił uwagę publicysta.

– Ten konflikt odnośnie uchodźców wśród państw członkowskich UE tak naprawdę jest konfliktem dotyczącym sposobu działania wobec samego terroryzmu. Jak powiedziałem, napływ uchodźców sprzyja eskalacji ataków terrorystycznych w Europie. Czas pokaże, która ze stron – czy zwolennicy napływu uchodźców, czy przeciwnicy – zdołają narzucić swoje racje drugiej stronie. To będzie miało konsekwencje w ogóle w działaniach Europy, Unii Europejskiej, wobec terroryzmu, a także w skuteczności tych działań – wskazał dr Leszek Pietrzak.

Najskuteczniejszą metodą zmniejszenia zagrożenia terroryzmem w Europie jest zahamowanie napływu uchodźców z Bliskiego Wschodu oraz pomoc potrzebującym w ich miejscach zamieszkania – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

– Jest jasne, że jedyną skuteczną drogą jest zahamowanie napływu uchodźców. Nawet jeśli to ma kosztować Unię Europejską, to lepiej te koszty płacić tam na miejscu, niż doprowadzić do sytuacji, kiedy ci ludzie przybędą do Europy. Oni się zresztą nie asymilują, oni stwarzają zasadnicze zagrożenie dla bezpieczeństwa UE. […] Jedyną drogą jest to, aby Polska, wraz z innymi krajami Europy Środkowo-Wschodniej, tworzyła jakiś taki front przeciwstawienia się tej dotychczasowej polityce, polityce zgody na napływ do Europy uchodźców z Bliskiego Wschodu – akcentował historyk.

Całość rozmowy z dr. Leszkiem Pietrzakiem w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj