fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] R. Czarnecki: Te wybory do PE są najważniejsze z dotychczasowych. Nie było jeszcze do tej pory takiego starcia cywilizacyjnego

Obecny Parlament Europejski jest lewicowo-liberalny, ideologiczny. Wierzę, że nowy parlament będzie bardziej zorientowany na kwestie gospodarcze, a nie na ideologię. Mam nadzieję, że nie będzie już takim kijem baseballowym na wartości chrześcijańskie, jak w tej kadencji, która właśnie mija – zaznaczył Ryszard Czarnecki, poseł do PE, podczas czwartkowych „Rozmów niedokończonych” w TV Trwam.

Już w najbliższą niedzielę w Polsce odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego. W czwartek swoich przedstawicieli wybierają obywatele Wielkiej Brytanii oraz Holandii.

– 26 maja w Dzień Matki – Ojczyzna to też Matka – będzie spór między Europą wartości chrześcijańskich, Europą Ojczyzn, a próbą tworzenia superpaństwa europejskiego w Brukseli, które pożera kompetencje państw narodowych, w tym Polski, i w dużym stopniu w praktyce neguje chrześcijańską tradycję. W praktyce, ale także w sensie formalnym – była próba nieszczęsnej konstytucji europejskiej, gdzie z jej preambuły bardzo pieczołowicie wykreślano wszelkie nawiązania do chrześcijańskiego dziedzictwa Starego Kontynentu. Widać zatem, że są to także sformalizowane próby – powiedział polityk.

Gość TV Trwam zwrócił uwagę, że tegoroczne wybory do PE są najważniejsze od momentu funkcjonowania unijnej instytucji.

– Na pewno są to najważniejsze wybory, bo jeszcze nigdy w historii nie było tak, żeby nie było wiadomo, kto wygra (…). Z góry mniej więcej było wiadomo, kto będzie rządził w europarlamencie, czyli Europejska Partia Ludowa (gdzie jest Platforma Obywatelska i PSL) i Socjaliści. Teraz nie wiadomo, bo jest coraz więcej eurorealistów, takich jak Prawo i Sprawiedliwość (…). Warto podkreślić, że takiego cywilizacyjnego starcia do tej pory jeszcze nie było. Żeby było jasne – to nie tylko Europa, widzimy to także w Ameryce, Kanadzie, gdzie następuje starcie tego, co nasz polski Papież określał mianem cywilizacji miłości i cywilizacji śmierci. To widać, słychać i czuć także w Europie, także w Polsce (…). Obecny parlament jest lewicowo-liberalny, ideologiczny. Wierzę, że nowy parlament (…) będzie bardziej zorientowany na kwestie gospodarcze, a nie na ideologię. Mam nadzieję, że nie będzie już takim kijem baseballowym na wartości chrześcijańskie, jak w tej kadencji, która właśnie mija – wskazał europoseł Ryszard Czarnecki.

 

RIRM

 

drukuj