fot. Tomasz Strąg

W PE odbędzie się głosowanie ws. odwołania Ryszarda Czarneckiego

Parlament Europejski będzie dziś głosował nad wnioskiem o odwołanie Ryszarda Czarneckiego z funkcji wiceprzewodniczącego izby. Wniosek w tej sprawie złożyli liderzy czterech grup politycznych w PE. Sprawa dotyczy jednej z wypowiedzi europosła.

Ryszard Czarnecki porównał europoseł Platformy Obywatelskiej Różę Thun do szmalcownika. Była to reakcja na jej wystąpienie we francusko-niemieckiej telewizji. Europoseł krytycznie odniosła się do działań polskiego rządu.

Głosowanie ws. odwołania europosła PiS-u będzie miało charakter tajny. Wystarczy 2/3 głosów, aby Ryszard Czarnecki stracił stanowisko. Frakcje, które złożyły wniosek mają taką większość.

Europoseł i prof. Karol Karski uważa, że wynik głosowania nie jest jednak przesądzony, ponieważ działania PE spotkały się z dużą dezaprobatą wśród posłów.

– To jest sytuacja bezprecedensowa, bo jeszcze nigdy do tej pory PE nie uruchamiał tej procedury. Jednocześnie wydaje się, że jest to naruszenie samego regulaminu PE, jak i traktatów, bo jest tam mowa o poważnym uchybieniu. Natomiast tutaj się mówi, że nie trzeba wykazać niczego niewłaściwego, tylko to jest polityczna wola, czy chce się kogoś pozbawić stanowiska czy też nie. PE staje się też sędzią w wewnętrznych sporach krajowych, co spotyka się z dezaprobatą ze strony wielu posłów – powiedział Karol Karski.

Jeśli Ryszard Czarnecki zostanie odwołany z funkcji, głosowanie w sprawie wyboru nowego wiceprzewodniczącego PE odbędzie się na sesji rozpoczynającej się 28 lutego.

Liderzy ugrupowań w PE zgodzili się, że jego miejsce będzie zarezerwowane dla polityka PiS.

RIRM

drukuj