[TYLKO U NAS] Min. Błaszczak: Za czasów PO-PSL dowódców nagradzano za wyzbywanie się wojskowych nieruchomości

Usłyszałem od dowódców, że za czasów rządów PO-PSL byli nagradzani, jeżeli np. wyzbywali się nieruchomości wojskowych, bo one stanowiły obciążenie. Obecny obóz rządzący natomiast stawia na rozwój i inwestycję w polską armię – powiedział we wtorkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam Mariusz Błaszczak. Minister obrony odniósł się również do szczytu Donald Trump-Kim Dzong Un.

Rozszerzamy i inwestujemy w polskie możliwości obronne, tj. zwiększanie liczebności wojska polskiego – powiedział Mariusz Błaszczak.

Jako jeden ze swoich celów postawiłem sobie utworzenie nowej dywizji wojsk operacyjnych, usytuowanej na wschód od Wisły, co jest niezwykle istotne. Modernizujemy wyposażenie wojska. Miałem zaszczyt podpisania umowy na kupienie baterii Patriot. Jest to wejście w XXI w., jeżeli chodzi o zdolności obronne. Rozwija się V rodzaj Sił Zbrojnych – Wojska Obrony Terytorialnej. W ostatnią sobotę obserwowałem ćwiczenia w Nowym Mieście nad Pilicą. Mieszkańcy miasta licznie przybyli oglądać te ćwiczenia. Odbywały się one na lotnisku, które wraca do wojska po 18 latach. Takie wydarzenia budują potencjał obrony naszego państwa – zaznaczył minister obrony narodowej.

To zwrot o 180 stopni, gdyż nasi poprzednicy nagradzali dowódców za to, że wyzbywali się wojskowych nieruchomości – dodał.

Polska postawiła na współpracę z NATO i był to bardzo dobry pomysł. To jedyna metoda, która pozwoli nam na zachowanie bezpieczeństwa. Musimy oczywiście pamiętać o własnym potencjale obronnym, stąd od 2015 r. – po czasie, kiedy rządziła koalicja PO-PSL – nastąpiło zupełnie inne podejście do spraw obronnych. My rozbudowujemy potencjał obronny naszego kraju. Usłyszałem od dowódców, że za czasów rządów PO-PSL byli nagradzani, jeżeli np. wyzbywali się nieruchomości wojskowych, bo one stanowiły obciążenie – podkreślił gość TV Trwam.

Mariusz Błaszczak odniósł się również do szczytu Donald Trump-Kim Dzong Un. „To spotkanie jest dowodem na to, że Trumpowi zależy na bezpieczeństwie Stanów Zjednoczonych” – wskazał szef resortu obrony.

Nie ulega żadnej wątpliwości, że rządzący Koreą Północną posiadają broń atomową i stanowią zagrożenie nie tylko dla Stanów Zjednoczonych, ale i dla całego świata. Prezydent Trump był bardzo mocno krytykowany i atakowany od czasu swoich zwycięskich wyborów prezydenckich. Niewątpliwie spotkanie z Kim Dzong Unem było jego sukcesem. Jakie będą dalsze konsekwencje tego spotkania i czy rzeczywiście Korea Północna zrezygnuje z broni atomowej – zobaczymy. Ale już fakt przełamania tej bariery w postaci braku kontaktu jest sukcesem prezydenta Trumpa – ocenił minister obrony narodowej.

RIRM

drukuj