fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] M. Szołucha: Stopniowo zaczynamy uniezależniać się finansowo od zagranicy

Wreszcie stopniowo zaczynamy się uniezależniać od międzynarodowych finansów, chociaż będzie to proces rozłożony w czasie. O to Polska walczy nie od dziś, nie od wczoraj, ale nawet od czasów II Rzeczypospolitej – wskazał dr Marian Szołucha, ekonomista z Akademii Finansów i Biznesu Vistula, podczas czwartkowego „Polskiego punktu widzenia” w TV Trwam.

Dr Marian Szołucha zwrócił uwagę, iż obecne tempo rozwoju PKB Polski wynosi około 5 proc.

– Tempo rozwoju PKB mamy porównywalne tylko z niektórymi tygrysami azjatyckimi, czyli regionem ASEAN – krajów Azji Południowo-Wschodniej. Potem szybko rosnąca konsumpcja i wynagrodzenia, które świadczą o rosnącej zamożności polskiego społeczeństwa, na coraz więcej nas stać (…). Są coraz mniejsze różnice w poziomie życia pomiędzy poszczególnymi regionami Polski, pomiędzy przedstawicielami poszczególnymi zawodów, pomiędzy nami wszystkimi Polakami, którzy funkcjonujemy w obrębie organizmu gospodarczego – mówił ekonomista.

Gość TV Trwam odniósł się do słów premiera Mateusza Morawieckiego, który powiedział podczas środowego przemówienia w Sejmie, że płacimy coraz mniej podatków. Szef polskiego rządu zaznaczył, iż dzień wolności podatkowej w przyszłym roku może przypaść dwa tygodnie wcześniej.

– To może cieszyć. Premier Morawiecki ma święte prawo się tym chwalić, zwłaszcza że wcześniej odpowiadał za resorty gospodarcze (…). Mówi się, że dzień wolności podatkowej, zwykle przypadający pod koniec czerwca, to dzień, w którym przestajemy pracować na potrzeby państwa, a zaczynamy pracować już wyłącznie na siebie. Dzień wolności podatkowej jest miarą stopnia redystrybucji dochodu narodowego przez państwo. Nie do końca chodzi tylko o to, jaki jest poziom fiskalizmu, poziom stawek, obciążeń podatkowych, ale też chodzi o to, ile mamy dochodu narodowego, ile go wypracowujemy. Dzień wolności podatkowej będzie przesuwał się wstecz w kalendarzu, zbliżał do początków czerwca także wtedy, jeśli obciążenia podatkowe się nie zmieniają, ale rośnie sam dochód narodowy. Wtedy może się okazać, że państwo redystrybuuje go względnie mniej. Jeśli strumienie dochodów i wydatków budżetu są w stosunku do dochodu narodowego mniejsze, to dzień wolności podatkowej przypadnie analogicznie wcześniej – tłumaczył dr Marian Szołucha.

Prezes Rady Ministrów wskazywał również, że po raz pierwszy od 30 lat zmalał dłub publiczny i będzie kształtował się na poziomie poniżej 50 proc. PKB. To niewątpliwe osiągnięcie – podkreślił ekonomista z Akademii Finansów i Biznesu Vistula.

– Zmalał w wyniku realnych działań i realnych procesów, a nie w wyniku „sztuczek księgowych”, jakie stosował poprzedni rząd, na czele z odebraniem Polakom realnych pieniędzy zgromadzonych w OFE i zamianą ich na zapisy księgowe, a więc zobowiązania nie państwa, a faktycznie przyszłych pokoleń wobec tych dzisiaj pracujących i tych, którzy za chwilę przejdą na emeryturę. Jest to niewątpliwie osiągnięcie. Osiągnięciem jest także zmiana struktury długu publicznego, w ramach którego jest coraz mniej długu zagranicznego i coraz mniej długu denominowanego w polskiej walucie. Dzięki temu uniezależniamy się finansowo od zagranicy, o co Polska walczy nie od dziś, nie od wczoraj, ale nawet od czasów II Rzeczypospolitej (…). Teraz też wreszcie od międzynarodowych finansów zaczynamy się stopniowo uniezależniać, chociaż będzie to proces rozłożony w czasie – powiedział gość „Polskiego punktu widzenia”.

RIRM

drukuj