fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Ks. Gidziński: Edukacja gender w Polsce stała się faktem

To, o czym się mówi teoretycznie – mam tu na myśli gender – to się już stało praktycznie faktem. Od września będą wprowadzone zajęcia, które nie mają nic wspólnego z edukacją, a będą tylko deprawacją seksualną – powiedział w niedzielnym programie „Rozmowy niedokończone” na antenie Radia Maryja i TV Trwam ks. Krzysztof Gidziński, psychotraumatolog, wikariusz w parafii pw. Ducha Świętego i św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Gdyni. To obecnie dzieje się w Gdańsku, ale zagraża całej Polsce – dodał.

Gośćmi niedzielnych „Rozmów niedokończonych” w TV Trwam byli: ks. Krzysztof Gidziński – psychotraumatolog, wikariusz w parafii pw. Ducha Świętego i św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Gdynii, Waldemar Jaroszewicz – przewodniczący Zarządu Oddziału Okręgowego Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” w Gdańsku, Marek Skiba – poradnictwo Rodzinne Archidiecezji Gdańskiej, Monika Baran – diakonia społeczna Ruchu Światło Życie Archidiecezji Gdańskiej i Alina Józefa Strzałkowska.

Jesteśmy tutaj, żeby przestrzec przed tym, co już teraz dzieje się w Gdańsku, a zagraża całej Polsce – mówił ks. Krzysztof Gidziński.

To, o czym się mówi teoretycznie – mam tu na myśli gender – to się już stało praktycznie faktem. Od września będą wprowadzone zajęcia, które nie mają nic wspólnego z edukacją, a będą tylko deprawacją seksualną. Chciałem powiedzieć, że poznałem tych ludzi, którzy się przedstawiali podczas prac w UM w Gdańsku jako „seks edukatorzy, trenerzy genderowi”. Te osoby nie podejmowały żadnej rzeczowej dyskusji i były głuche na argumenty merytoryczne i podawane badania naukowe. Momentalnie oskarżały mnie czy też inne obecne tu osoby jako ludzi, którzy im po prostu zagrażają – powiedział ks. Krzysztof Gidziński.

Zdaniem Waldemara Jaroszewicza, prezydent Gdańska chce dołączyć do tzw. tęczowych miast.

– Wydaje się, że pan prezydent powziął decyzję, aby dołączyć do tzw. tęczowych miast w Europie, czyli m.in. Berlina i Paryża. Ja cofnąłbym się 8 lat, jak Bertrand Bisch był na Marszu dla Życia i mówił nam, że to, co jest teraz we Francji będziemy mieli również w Polsce. Ta strategia, którą środowiska genderowe wprowadzają we Francji, dotrze także do naszego kraju. Jest ona taka sama i tak samo będzie wprowadzana: obalić autorytety – czyli pierwsze uderzenie w Kościół, a następnie przejść przez instytucję. T to właśnie na tym etapie teraz jesteśmy – stwierdził Waldemar Jaroszewicz.

Poprosiliśmy Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris o ocenę „Modelu na Rzecz Równego Traktowania” – mówił Marek Skiba.

– Instytut przysłał nam taką opinię na ponad 16 stron. Prawnicy jasno dowodzą, że sam „Model na Rzecz Równego Traktowania”, jaki prezydent Gdańska chce wprowadzić, jest niezgodny z polskim prawem. Można wyznaczyć 4 generalne grupy, w których on jest niezgodny: model wykracza poza kompetencje samorządu gminnego, wchodząc bezpośrednio w kompetencje instytucji i ciał wyższych; wchodzi w kompetencje Ministerstwa Edukacji Narodowej i tzw. prawa oświatowego; jest niezgodny z Konstytucją RP; model jest prawem lokalnym, które przed wprowadzeniem musi mieć postawioną przez gminę, rzetelną diagnozę tego, czego to prawo ma dotyczyć i na podstawie czego ma być tworzone – powiedział Marek Skiba.

8 miesięcy spędziliśmy w atmosferze wykluczenia z możliwości prac nad tym projektem – akcentowała Monika Baran.

– Niektórym z naszych osób, które zgłosiły chęć do pracy nad modelem, odmówiono udziału. Jak już byliśmy i był zaplanowany jakiś konkretny program dnia, który zakładał jakieś prezentacje i część dyskusyjną, to ta część dyskusyjna zawsze była skracana, czasami nawet do 20 minut. Strona urzędowa i organizacji, które wiodły prym wśród prowadzących, miały tego czasu zdecydowanie więcej. Dochodziło do tak absurdalnych sytuacji, że niektóre osoby musiały po prostu zrezygnować z roli eksperta, bo nie mogły podpisywać się autorytetem swojej organizacji – mówiła Monika Baran.

RIRM

drukuj