fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] D. Tarczyński: ACTA 2, za którym głosowała Platforma, jest formą cenzury

ACTA 2, za którym głosowała Platforma, jest formą cenzury, więc musimy podkreślić, że musimy walczyć o wolność, która jest podstawą państw demokratycznych. Ja, jako kandydat i – mam nadzieję – parlamentarzysta europejski, będę walczyć o to, aby ta wolność była zachowana – powiedział poseł Dominik Tarczyński.

Polski rząd złożył dziś skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie ACTA 2. Wczoraj zapowiadał to wicepremier i minister kultury prof. Piotr Gliński. Jednocześnie zaznaczył, że są jeszcze inne możliwości, które pozwolą na zablokowanie groźnych przepisów, m.in. na poziomie legislacyjnym.

Dokument ma zmienić zasady publikowania i monitorowania treści w internecie.

Przedstawiciele rządu Zjednoczonej Prawicy podkreślili, że niektóre artykuły tej dyrektywy są jednak sprzeczne z podstawowymi wartościami UE. Politycy wskazali, że art. 17 zagraża wolności w sieci.

Poseł Dominik Tarczyński podkreślił, że politycy PiS-u nie zgodzą się na jakąkolwiek cenzurę. Parlamentarzysta zapowiedział walkę o wolność.

– Od momentu głosowania mówiliśmy, że Prawo i Sprawiedliwość nie zgodzi się na jakąkolwiek cenzurę czy innego rodzaju wpływania na opinię społeczną. Tak naprawdę ACTA 2, za którym głosowała Platforma, jest formą cenzury, więc musimy podkreślić, że musimy walczyć o wolność, która jest podstawą państw demokratycznych. Ja, jako kandydat i – mam nadzieję – parlamentarzysta europejski, będę walczyć o to, aby ta wolność była zachowana. To jest podstawa, o którą musimy walczyć. Teraz mamy czas, aby zdecydować o tym, czy chcemy cenzury czy wyboru opinii i wolności – powiedział polityk.

Decyzję podjęte głównie przez parlamentarzystów Platformy to powrót do PRL-u – stwierdził poseł Dominik Tarczyński.

– Do PRL-u, który cenzurował i wybierał sobie wypowiedzi oraz opinię, Tutaj jest tak naprawdę walka o wolność i demokrację w internecie, czyli tej przestrzeni, gdzie nikt nie powinien być ograniczany. Niestety, Platforma mówiąc znowu, że się pomyliła w głosowaniu (zawsze Platforma się myli) ograniczyła tę wolność. Będę walczyć w Parlamencie Europejskim o to, aby nie było ograniczenia żadnego ani w radio ani w telewizji ani w internecie – mówił rozmówca Radia Maryja.

Państwa Unii mają dwa lata na wdrożenie przepisów. Regulacje wzbudzają emocje nie tylko w Polsce. Przepisów nie poparły też m.in. Holandia, Włochy i Finlandia.

RIRM

drukuj