fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Trybunał Konstytucyjny zbada nowelę ustawy o TK z grudnia 2015 r.

Dziś i jutro Trybunał Konstytucyjny ma badać nowelizację ustawy o TK autorstwa Prawa i Sprawiedliwości, z grudnia 2015 r. Została ona zaskarżona przez posłów Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Nowoczesnej, I prezesa Sądu Najwyższego, Rzecznika Praw Obywatelskich i Krajową Radę Sądownictwa.

Wczoraj minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro złożył wniosek o odroczenie posiedzenia TK o 14 dni. Biuro TK podało, że wniosek zostanie rozpoznany na dzisiejszej rozprawie. PiS zwraca uwagę, że TK wyznaczył sprawę „wbrew normie” z noweli ustawy o TK.

Prezes TK Andrzej Rzepliński stawia siebie ponad prawem – ocenia szef sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, poseł PiS-u Stanisław Piotrowicz. Polityk krytycznie odnosi się do dzisiejszych obrad.

– Tego rodzaju posiedzenie sędziów Trybunału Konstytucyjnego nie będzie mogło rodzić takich skutków prawnych, jakich chciałby pan prezes Rzepliński. Przykro, że człowiek, który powinien stać na straży prawa, swoją postawą przejawia lekceważący stosunek do prawa, lekceważący stosunek do parlamentu. A co by nie powiedzieć, to parlament jest tym, któremu naród powierzył władzę na najbliższe lata – komentuje Stanisław Piotrowicz.

W styczniu TK uznał, że zbada nowelę na rozprawie w 12-osobowym składzie.

Zdania odrębne do tej decyzji złożyło dwoje sędziów TK wybranych w grudniu 2015 r. – Julia Przyłębska i Piotr Pszczółkowski. Wskazywali oni, że postępowanie w sprawie nowelizacji zostało wszczęte już po dniu jej wejścia w życie, więc orzekanie powinno odbywać się w składzie co najmniej 13 sędziów.

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj