fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Szefowie polskiego i rumuńskiego MSZ z misją rozpoznawczą w Turcji

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski wraz z szefem rumuńskiego MSZ uda się dziś z tzw. misją rozpoznawczą do Turcji. Ministrowie będą chcieli dowiedzieć się bezpośrednio od władz w Ankarze  o aktualnych wydarzeniach w tym kraju.

Misja rozpoznawcza to spotkanie trójstronne w ramach tzw. trójkąta wschodniego NATO czyli Polski, Rumunii i Turcji. Spotkanie miało się odbyć w Bukareszcie, ale ze względu na wypadki w Ankarze i Stambule zdecydowano, że miejscem spotkania będzie stolica Turcji – wskazuje Witold Waszczykowski.

– W dyplomacji takie spotkanie nazywa się żargonowo fact-finding mission, czyli misja rozpoznawcza. Chcemy pojechać i na miejscu, wraz z moim kolegą rumuńskim Lazarem Comanescu, porozmawiać z władzami tureckimi, o co chodzi, co się stało, jak wygląda sytuacja bieżąca dzisiaj, jakie są dalsze plany polityki rządu tureckiego, jak oceniają sytuację wokół, jakie jest ich nastawienie w dalszym ciągu do relacji z Unią Europejską i z NATO, bo to jest bardzo ważny dla nas problem. Czy Turcy nadal chcą funkcjonować w NATO i realizować postanowienia szczytu natowskiego z Warszawy, jakie są relacje z Rosją, które w tej chwili nabierają nowego charakteru – mówi Witold Waszczykowski.

Cześć ekspertów podkreśla, że powstaje na naszych oczach nowa oś współpracy Rosja–Turcja–Iran. Niepokoją także doniesienia o możliwości przejęcia przez Rosję amerykańskiego arsenału jądrowego, który znajduje się w Turcji. Co więcej, pojawiły się informacje, że USA chcą przerzucić broń jądrową z Turcji do Rumunii, a następnie rozmieścić ją w innych krajach w Europie. Jak na razie USA i Rumunia zaprzeczają tym doniesieniom. Czy wobec tego Turcja stała się niewiarygodnym członkiem NATO? – zastanawia się minister spraw zagranicznych.

– Turcja w dalszym ciągu jest wiarygodnym członkiem NATO, wykonuje wszystkie zobowiązania, nie dostrzegamy żadnych odstępstw od polityki natowskiej po stronie Ankary, ale oczywiście nasz wyjazd z moim kolegą rumuńskim będzie chciał również potwierdzić tę politykę w ramach NATO – podkreśla Witold Waszczykowski.


TV Trwam News/RIRM

drukuj