fot. strazgraniczna.pl

W woj. podkarpackim SG zatrzymała nielegalnych imigrantów z Syrii i Turcji

Dwóch Syryjczyków oraz Turka, którzy pieszo przekroczyli tzw. zieloną granicę z Ukrainy do Polski, zatrzymał Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej. Mężczyźni traktowali Polskę jako kraj tranzytowy w drodze do Niemiec.

Jak poinformował we wtorek PAP chor. sztab. Piotr Zakielarz z BiOSG, do zatrzymania dwóch obywateli Syrii w wieku 32-lat doszło w piątek, tuż po tym, jak nielegalnie przekroczyli granicę w okolicach miejscowości Prusie (pow. lubaczowski).

„Okazało się, że cudzoziemcy zabłądzili na przygranicznych bagnach. Jednak byli dobrze przygotowani do wyprawy. Mieli zapasowe ubrania oraz jedzenie i pieniądze na dalszą podróż. Komunikacją publiczną chcieli dotrzeć do Niemiec” – wyjawił chor. sztab. Piotr Zakielarz.

Dodał, że obaj zostali ukarani mandatami i przekazani z powrotem na Ukrainę.

Z kolei 37-letni Turek został zatrzymany w poniedziałek przez strażników granicznych z Krościenka.

„Cudzoziemiec pieszo przekroczył granicę z Ukrainy w okolicach miejscowości Bandrów Narodowy. To górzysty i trudno dostępny odcinek. Wędrówka zajęła mu kilkanaście godzin. Mężczyzna miał przy sobie turecki paszport” – przekazał chor. sztab. Piotr Zakielarz.

Dodał, że Turek kilka dni wcześniej przyleciał samolotem na Ukrainę, a jego krajem docelowym były Niemcy.

Obecnie trwają czynności zmierzające do przekazania imigranta na Ukrainę w ramach umowy o readmisji.

Z danych BiOSG wynika, że od początku 2021 roku strażnicy graniczni zatrzymali 39 imigrantów, którzy nielegalnie przekroczyli podkarpacki odcinek granicy z Ukrainą i Słowacją.

„W większości byli to obywatele Afganistanu, Syrii oraz Turcji. Polskę traktowali jako kraj tranzytowy w drodze na zachód Europy” – zaznaczył funkcjonariusz BiOSG.

PAP

drukuj